7 kolejka spotkań Super Lig. Wielokrotny mistrz kraju Fenerbahce zmierzy się z beniaminkiem Samsunspor. Fenerbahce w związku z aferą korupcyjną zostało odebrane prawo do gry w Lidze Mistrzów. Między innymi z tego powodu odeszło z drużyny kilku czołowych piłkarzy. Ale Fenerbahce pozostaje nadal czołową drużyną ligi tureckiej i co rusz udowadniają że wcale nie musieli ustawiać meczów, by zostać Mistrzem Turcji. Aktualnie mimo nierozegranego meczu tej kolejki są na prowadzeniu z 2 pktową przewagą nad Galatasaray, które ostatnio straciło 2 punkty z Antalyasporem. Dziś szansa na odskoczenie na 5 punktów jest spora. Fenerbahce ostatnio co prawda wygrało z Mersin tylko 2:1 ale gdyby byli bardziej skuteczni mogli wygrać 3-4 bramkami, choć był to mecz wyjazdowy i wydaje się, że Mersin jest silniejszy niż Samsunspor. Moje spostrzeżenie jest takie, że Samsunspor jest najsłabszą drużyną w ekstraklasie tureckiej, choć jeszcze nie okupuje ostatniego miejsca w tabeli to przewiduje szybki spadek. W Liga A (2 liga) w poprzednim sezonie Samsunspor co prawda był pierwszy, ale czołówka była bardzo wyrównana i przykładowo piąty Rizespor miał tylko 4 punkty mniej. W tym sezonie Samsunspor jest drugą od końca drużyną z największą ilością straconych bramek (11) i zdobyli razem 5 punktów, w tym tylko 1 na wyjeździe. Z Galatasaray przegrali 1:3, z Istanbul BB 0:3, a jedyny remis uzyskali z innym beniaminkiem Ordusporem (0:0). Moim zdaniem dzisiaj Fenerbahce też zapewni sobie małe popisy strzeleckie i odprawią Samsunspor z przewagą minimum 2 bramek.




