W 37 kolejce francuskiej Ligue 1 mamy kilka spotkań w których grają ze sobą ekipy walczące bądź to o europejskie puchary bądź to o utrzymanie z ekipami, które nie walczą już o nic. Niewątpliwie jednym z takich spotkań jest pojedynek Montpellier kontra Lille. Gospodarze zajmują przed tą kolejką 9.miejsce w ligowej tabeli i nie grozi im już walka o miejsce premiowane grą w europejskich pucharach czy też walka o pozostanie w lidze. Lille natomiast zajmuje 4.miejsce (obecnie gwarantujące grę w Lidze Europejskiej) ale podopieczni Rudi'ego Garcii muszą mieć się na baczności bowiem mają tyle samo punktów co zespół Nice i w każdej chwili mogą stracić miejsce gwarantujące prawo gry w europejskich pucharach. W europejskich pucharach bowiem Lille nie tylko patrzy za siebie ale chyba przede wszystkim przed siebie czyli na 3.miejsce dające prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów. Na ten moment tracą 3 oczka do Lyonu więc na pewno nie tracą jeszcze wiary w to, że uda im się przeskoczyć Lyon na finiszu rozgrywek. Jak prezentuje się forma obu zespołów w ostatnim czasie? Montpellier w 5 ostatnich kolejkach potrafiło wygrać tylko raz z najsłabszym w lidze zespołem Brest w pozostałych 4 przypadkach przegrywali swoje spotkania. Lille natomiast w 5 ostatnich kolejkach ligowych zdobyło 8 punktów: 2 razy wygrywając, 2 razy remisując i 1 przegrywając. Jeśli natomiast chodzi o sytuację kadrową to w ekipie gości nie zagra Ryan Mendes. Po stronie gospodarzy dzisiejszego spotkania straty są o wiele większe ponieważ na boisku nie zobaczymy Hiltona, Congre, Utaki i Saihi, natomiast zawieszony jest Anthony Mounier. Podsumowując w tym spotkaniu jest jeden zespół, który ma jeszcze o co grać (i jest to niewątpliwie spora stawka) i według mnie to właśnie Lille powinno sobie dziś poradzić i zwyciężyć. Tym bardziej, że Montpellier w ostatnich kolejkach prezentuje już raczej chęć jak najszybszego zakończenia sezonu i nie sądzę by była to dziś przeszkoda nie to przebrnięcia przez ekipę gości.

