Jedno z sobotnich spotkań francuskiej Ligue 1. Czerwona latarnia ligi - Brest podejmuje na własnym stadionie 16 Sochaux. Gospodarze to pierwsza drużyna do spadku, która przegrała wszystkie osiem ostatnich potyczek. 3 punkty zdobyła w lutym podczas meczu z Bordeaux. Od tamtej pory aż 9 porażek i 1 remis. Walka o utrzymanie będzie niezwykle trudna, do bezpiecznej 17 pozycji tracą aż 6 oczek. Dodatkowego bólu głowy trenerowi przysparzają kontuzję. W kadrze Brestu zabraknie między innymi Martiala, Alphonse, Baysse czy Dernisa. Goście w końcówce sezonu radzą sobie coraz lepiej. Ostatnie 5 potyczek to jedynie 1 porażka z wyżej notowaną Niceą. Wcześniejsza wygrana nad Lyonem, Lorient oraz remisy chociażby z Bordeaux i Lille napawają optymizmem. Piłkarze trenera Erico Hely mogą realnie myśleć o pozostaniu w najwyżej klasie rozgrywkowej. W Sochaux nie zobaczymy zmagających się z urazami Duplusa, Butina, Crosa i Kalilou Traore. Eliminując opcję remisu zasadna wydaje się wygrana gości. Brest w obecnej formie nawet na własnym obiekcie i przed sprzyjającymi kibicami powinien mieć wyjątkowo trudno. Typuję 0:1. Początek spotkania o 20:00.


