Paryska drużyna po zmianie szkoleniowca z Carlo Ancellotiego na Laurenta Blanca prezentuje się jeszcze lepiej niż w poprzednim sezonie. Wprawdzie Francuz dostał kilku nowych piłkarzy, jednak to też potrzebowało czasu. W tym sezonie PSG funkcjonuje o wiele lepiej w ofensywie, zdobywa wiele bramek i przede wszystkim dominuje nad rywalami przez 90 minut. Były selekcjoner reprezentacji Francji ma dyspozycji ponad 20 dobrych zawodników, z których każdy w danym momencie może godnie zastąpić zmienionego piłkarza. Na dzień dzisiejszy drużyna katarskiego właściciela przewodzi w tabeli Ligue 1 z 47 punktami na koncie, które zdobyli w 20 spotkaniach. Ciekawostką jest fakt, że 46 bramek, które zdobyli to aż o 12 więcej niż 2 w tabeli Monaco, które jest 2 ofensywą w tabeli. Aż 27 bramek zdobył duet Ibrahimović-Cavani co jest fenomenalnym osiągnięciem. Na Parc des Princes gospodarze z 10 dotychczas rozegranych spotkań wygrali 7 i 3 zremisowali. Ostatnie spotkanie u siebie paryżanie zremisowali z Lille 2:2, jednak trzeba przyznać, że ekipa Rene Girarda miała w tym spotkaniu wiele szczęścia. Z kolei beniaminek, Nantes prezentuje się w obecnym sezonie fantastycznie co z pewnością cieszy polskiego właściciela Waldemara Kitę. Warto zwrócić uwagę, że "Kanarki" straciły tylko 17 bramek co czyni ich 4 najlepszą defensywą we Francji. Motorem napędowym gości jest Filip Djordjević, który ma na swoim koncie aż 8 bramek co jest dobrym rezultatem, patrząc na to, że Nantes zdobyło tylko 24 gole. W ostatnim spotkaniu wyjazdowym Nantes przegrało gładko ze St.Etienne 2:0. Dzisiaj przychodzi im się zmierzyć z silnym przeciwnikiem, który wychodzi w podstawowym składzie. Stawiam na over 3,5 i rehabilitację PSG u siebie za remis z Lille

