Na inaugurację 32 kolejki francuskiej Ligue 1 zmierzą się ze sobą ekipy Monaco i Bordeaux. U bukmacherów wyraźnym faworytem są gospodarze i również uważam, że zgraną dzisiaj pełną pulę. Monaco z dorobkiem 55 oczek zajmuje pozycję wicelidera, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 39 punktów i plasują się na 14 miejscu. Po zapewnieniu sobie mistrzostwa przez PSG, piłkarze z Księstwa walczą o juz tylko o 2 lokatę, a tym samym zagwarantowanie sobie udziału w LM, bez kwalifikacji. W tym momencie mają 5 punktów przewagi nad kolejnym klubem, a biorąc pod uwagę, że do końca rozgrywek pozostało jeszcze sporo rund, to w żadnym razie nie mogą odpuszczać. Po serii 3 remisów w ostatnim spotkaniu pokonali świętującego mistrza w Paryżu 2-0. Z pewnością gdyby gospodarze nie mieli już zagwarantowanego tytułu, to Monaco nie osiągnęło by tak znakomitego rezultatu. Niemniej ta wygrana na pewno uspokoiła sympatyków tej drużyny i liczę, że dzisiaj grając przed własną publicznością potwierdzą, że nie była to tylko zasługa fetowania przez Paryżan. Ogólnie przed na własnym obiekcie piłkarze Monaco mają bilans 7-6-2, co daje im dopiero 6 pozycję w lidze, a chcąc myśleć o LM, należy to zdecydowanie poprawić. Natomiast zawodnicy Bordeaux nad strefą spadkową mają 6 oczek przewagi, ale ostatnio nie prezentują się najlepiej. Ligowego starcia nie wygrali od 5 rund, przeplatając remisy u siebie z wyjazdowymi porażkami. W delegacjach ich stosunek wynosi 2-6-7-, co daje im zaledwie 17 lokatę. Biorąc pod uwagę słabą formę gości, spodziewam się, że zmotywowani gracze Monaco w końcu zagrają dobre spotkanie u siebie i zdołają przynajmniej na chwilę powiększyć przewagę nad resztą stawki. Absencje: Monaco - Moutinho (23/1), Pasalic (16/3), Dirar (14/1). Bordeaux - Chantome (23/1), Carrasso (20/0), Belay (18/1).

