Spośród kilku meczów rozgrywek Ligue 2 wahałem się pomiędzy wyborem Bastii i Reims. Jednak zdecydowałem, że częściej będe stawiał na gospodarzy spotkań i takim dzisiaj jest Reims. Zaczynając trzeba podkreślić, że Reims jest liderem ligi i nie przegrał jeszcze żadnego spośród 5 spotkań. Ba, nawet cztery wygrał. Ostatnio zdarzyła im się "mała" wpadka i 0:0 na wyjeździe z Angers. Trzeba powiedzieć, że jak na zespół ligi francuskiej to strzelają sporo bramek. Na wyjeździe z Lens i Monaco potrafili wygrać strzelając 2 bramki, a z ostatnim ze spadkowiczów z Arles wygrali 3:2. Więc czy spadkowicze z Ligue 1 są tak słabi, czy Reims po prostu ma taką formę? Reims w ostatnim sezonie jeszcze z Krychowiakiem w składzie radziło sobie różnie. Raczej królowali u siebie. Byli ekipą nieobliczalną, ale też byli beniaminkiem. Dziś mają już jeden sezon w Ligue 2 za sobą i chcą być wyżej. Guingamp razem z Bastią były rewelacją Ligue National i strzelały naprawde sporo więcej bramek niż zespoły które zajęły niższe miejsca. Dzisiaj Guingamp Ma 7 punktów i nie zanosi się dzisiaj na powiększenie dorobku punktowego. Jeśli potrafili przegrać 0-4 z Nantes, które grało bez 2 podstawowych napastników, to coś tutaj nie gra. Myśle, o braku jakości w tej drużynie. Oczywiście wygrali już 2 spotkania w stosunku 1:0, ale to jak na razie za mało. Kiedy Guingamp z Reims grało jeszcze w Ligue 2, to oba mecze wygrało Reims po 2:0, mimo że obie ekipy razem spadły z ligi. Dziś licze na podobne, pewne zwycięstwo.



