Finowie mają teraz bardzo solidny zespół, grają w trudnej grupie do MŚ z Hiszpanią i Francją i raczej są bez szans na awans, ale sensacyjnie zremisowali na wyjeździe z Hiszpanią 1-1 i minimalnie przegrali z Francją (0-1). Trudno strzelić im bramkę, grają defensywnym ustawieniem odkąd kadrę prowadzi Paatelainen. Nawet z 3 def. pomocnikami co się rzadko spotyka. Na desancie tylko z Eremenko, Puukim i Hamalainenem. Słoweńcom będzie trudno przez to się przebić, tym bardziej że będą bardzo osłabieni zwłaszcza w ofensywie (nie zagrają Kampl, Ilicic, Cesar, Ilic, NovakoviÄ), zwłaszcza brak Kampla, Novakovica i Ilicica osłabia ich siłę z przodu a Tim Matavz jest bez formy. Czuję że Finowie ten mecz wygrają, Słoweńcy lubią długo rozgrywać piłkę i grać w poprzek, trochę anachroniczny styl, który bardzo dynamicznym i stosującym proste środki Finom pasuje, co nawet pokazał mecz z Hiszpanami. Słoweńcy grają w bardzo słabej grupie el MŚ (z Cyprem, Norwegią, Islandią, Szwajcarią i Albanią) i zajmują w niej przedostatnie miejsce. Nie są teraz w najlepszej formie, pokonali wprawdzie towarzysko Turków, ale z tamtego meczu prawie połowy składy dzisiaj zabraknie.

