Zawodnicy Anglii są już na Florydzie, gdzie oswajają się z tropikalnym klimatem. Tam też na stadionie Miami Delphins zmierzą się z Ekwadorem. Mecz wydaje mi się, iż rozstrzygnie się na korzyść reprezentacji Anglii. Pewnie oni wygrali ostatni mecz z Peru. Kończąc go wynikiem 3:0 . Jest to ich przedostatni sprawdzian przed mundialem. Później zagrają tylko z reprezentacją Hondurasu. Wyjściowa jedenastka będzie już w dużej mierze przypominać te z mundialu. Trener będzie chciał przetestować większość zawodników, ale też chce im dać czas na zgranie się ze sobą . Reprezentacja Anglii jest niezwykle silna w ataku ponieważ posiada takich zawodników jak na przykład: Rooney, Sturridge, Welbeck czy Lambert. W pomocy też mają kilku zawodników, którzy świetnie uderzają rzuty wolne, ale też są mistrzami ostatnich podań. Jedynym przeciwnikiem tej drużyny może być klimat. Choć nie wiemy czego można się spodziewać po różnie prezentującej się reprezentacji Ekwadoru. MOim zdaniem jednak Anglia pewnie wygra to spotkanie.
Po pierwszych grach kontrolnych przed Mistrzostwami Świata wiele kadr Europejskich udało się do USA gdzie rozegrają swoje ostatnie spotkania przed startem turnieju i tak min. postąpili Anglicy. Ekwador do ostatniej kolejki walczył o utrzymanie czwartego miejsca dającego bezpośredni awans do Mistrzostw Świata i tą pozycję utrzymali. Jest to mega wymagający rywal szczególnie gdy gra u siebie a wyniki to z fakt lokalizacji ich stadionów. Na pewno charakteryzuje ich świetne przygotowanie fizyczne. Skład w głównej mierze oparty na zawodnikach występujących w bardzo wymagającej lidze Meksykańskiej. Najlepiej wyglądają w ofensywie gdzie o sile decydują tacy gracze jak Valencia z Manchesteru United, czy Noboa z Dynamo Moskwa. Najgorzej wygląda defensywa oparta co prawda na bardzo doświadczonych graczach ale niemal wszyscy występują w lokalnej lidze która na pewno do mocnych nie należy. Zresztą spotkanie z Meksykiem potwierdzało tą tezę przegrywając 3:1. Jest to dla nich ostatni sprawdzian przed rozpoczęciem turnieju i trener wystawi najmocniejszy skład. Grupę mają dość wyrównana z Francją, Szwajcarią oraz Hondurasem jak najbardziej stać ich na wyjście z niej. Anglicy nie bez problemów przebrnęli przez kwalifikację, co prawda nie przegrali żadnego spotkania ale w wielu pojedynkach grali po prostu bardzo źle. Kadrowo reprezentacja Anglii trzeba przyznać wygląda bardzo dobrze ale czy to wszystko zgra w odpowiedni czasie. Każda formacja ma swoje mocne i słabe punkty. Jeśli chodzi o ofensywę to oczywiście liderem jest Rooney którego będą wspierać młodzi Sterling, Sturridge (obaj zaliczyli świetny sezon w barwach Liverpoolu), Chamberlain czy Barkley. Druga linia to oczywiście dwa walczaki i weterani Lampard oraz Gerrard. Defensywa wygląda chyba najsłabiej – mieszanka młodości i doświadczenia. Najważniejszą sprawą dla Hodgsona jest dostępność wszystkich zawodników. Ostatnie gry towarzyskie dobrego obrazu nie zostawiają przegrana z Chile 0:2 i Niemcami na Wembley na pewno trochę kibiców niepokoi. Nastroje poprawili ogrywając pięć dni temu 3:0 zespół Peru nie był to wybitny mecz w ich wykonaniu tym bardziej że rywal przyjechał bardzo młodym składem, bez swoich największych gwiazd. Na pewno na uwagę zasługuje bardzo dobra gra Anglików w stałych fragmentach gry ale w tym aspekcie byli zawsze silni. Skąd taki typ Ekwador to na pewno chłopcy nie do bicia i Anglików czeka znaczniej trudniejsze zadanie tym bardziej że gramy na neutralnym boisku oraz reprezentacja Ekwadoru jest już przystosowana do tej strefy czasowej oraz klimatu. Do tego podobno w składzie ma być wiele zmian a w meczu z Peru zagrała zdecydowanie podstawowa jedenastka a już na pewno defensywa która dziś w takim samym zestawieniu na pewno nie wyjdzie. Może się spodziewać zmiany również na bramce a pewniakami są też do wyjścia w pierwszym składzie Lampard oraz Flanagan bo obaj nie zagrali ani minuty z Peru.

