W jednym z ostatnich meczów przed rozpoczynającymi się w najbliższy czwartek MŚ w Brazylii Francja zagra z Jamajką. Spodziewam się dobrego występu ze strony „Trójkolorowych” i ich triumfu minimum 2. golami. Przede wszystkim piłkarze z Europy będą chcieli w dobrych nastrojach przystąpić do pierwszej grupowej potyczki, a remis, lub nawet skromna wygrana na to po prostu nie pozwoli. W 4. ostatnich meczach zawodnicy Didier’a Deschamps’a aż 3 razy triumfowali minimum 2. bramkami, a mieli przecież o wiele trudniejszych przeciwników (Ukraina, Holandia i Norwegia). Tylko ostatnio niespodziewanie zremisowali z Paragwajem 1-1, ale wydaje mi się, że był to jedynie „wypadek przy pracy”. Jamajka to o wiele słabsza drużyna od Francji i na Mundialu jej oczywiście nie będzie. W 3. poprzednich meczach „Chłopcy reggae” zanotowali tylko jeden podział „oczek” (2-2 z Jamajką) i 2. przegrane (1-2 z Serbią, oraz 0-1 ze Szwajcarią). Uważam, że wszystkie te 3 zespoły są sporo słabsze od „Trójkolorowych”. W szeregach Francuzów co prawda zabraknie kontuzjowanego Ribery’ego, ale piłkarze Didier’a Deschamps’a będą chcieli wszystkim udowodnić, że potrafią sobie radzić bez pomocnika Bayernu Monachium. Stawiam na 3-0 dla Francuzów po niezłym w ich wykonaniu spotkaniu.


