Neymar strzeli? Tak. Twierdzę tak ponieważ Neymar grał prawie dwa całe mecze na tym mundialu. Udało mu się strzelić już 2 gole . Stało to się w meczu z Chorwacją. Nie były to piękne ani pewne strzały. Po pierwszym piłka wturlała się ledwo do bramki, a po karnym bramkarz miał piłkę na rękach. Neymar jest faworyzowany i kierowany na lidera drużyny. Wszystko to świadczy, iż to on będzie głównym wykonawcą rzutów wolnych, a może i zdarzy się karny. W reprezentacji Neymar strzelił 33 bramki w 51 meczach. Dlatego z takim przeciwnikiem jak Kamerun wydaje mi się, że strzeli gola. Kamerun w meczu z Chorwacją był bardzo słaby, stracił aż 4 gole. Z Meksykiem przegrał tylko jedną bramką, ale powinien minimum 2, gdyż sędzia nie zaliczył prawidłowo strzelonej bramki. Podsumowując Kamerun stracił 5 bramek w 2 meczach, z słabszymi przeciwnikami niż Brazylia. Z Brazylią prawdopodobnie też straci, a jedną z bramek strzeli Neymar, który jest kierowany na lidera zespołu.
W tym momencie nie wiem jeszcze jak zakończą się rozgrywki w grupie B (zaczynają swoje mecze od godziny 18:00) i kto zajmie pierwsze i drugie miejsce w tej grupie dlatego ciężko powiedzieć jak zagrają Canarinhos (z kim lepiej będzie się zmierzyć w 1/8 czy z Holandią czy z Chile). Osobiście jednak myślę, że nie będzie dziś ze strony Brazylii zbyt wielkiego kunktatorstwa, przede wszystkim grają u siebie i na pewno gra np. na remis nie będzie dobrze przyjęte przez kibiców Brazylii w tym meczu. Warto również pamiętać, że Brazylia choć bardzo bliska jeszcze z grupy nie wyszła więc też nie może zbyt nonszalancko zagrać i musi grać do przodu i strzelać bramki. Wydaje się, że dzisiejszy rywal dla Brazylii jest idealnym by poprawić sobie bilans bramkowy. Kamerun wszak to drużyna, która jeszcze przed Mundialem była podzielona a na Mundialu ten podział jeszcze bardziej się zaostrzył. Kto widział mecz z Chorwacją ten wie, że ekipa z Czarnego Lądu w tym meczu po prostu nie istniała i też mieli wewnętrzne kłopoty : czerwona kartka za bezmyślne zagranie Alexandre Songa, rękoczyny w wykonaniu Mokandjou i Assou-Ekotto - tych zawodników plus Samuela Eto w dzisiejszym meczu na pewno nie zobaczymy. Wracają jeszcze do tego spotkania Chorwacja wygrała 4-0 choć wynik ten mógł być zdecydowanie wyższy, przecież Mandzukic czy Raktic mieli znakomite sytuacje by zdobyć kolejne bramki dla Chorwatów. Ponadto również z Meksykiem mimo, że przegrali tylko 1-0 tych bramek mogli i stracili więcej - 2 prawidłowe bramki Giovanniego Dos Santosa nie zostały uznane. Brazylia w meczu z Meksykiem co prawda w ofensywie się nie popisali ale pamiętajmy, że bardzo dobry mecz rozegrał wtedy bramkarz Azteków Ochoa, który w głównej mierze przyczynił się do zdobycia punktu przez Meksyk. Brazylia jednak swoje okazje miała i myślę, że dziś również będą mieli z tymże myślę, że dziś te bramki będą po prostu zdobywali. Osobiście proponuję over 3.5 goli ale myślę, że jeżeli Kamerun zagra tak beztrosko w obronie jak z Chorwacją to nie tylko Brazylia sama ten over pokryje ale może coś jeszcze dołoży. Zresztą kursy na over 3.5 pokazują, że bukmacherzy również uważają, że w tym meczu bramek trochę padnie i mam nadzieje, że i buki jak i ja się nie mylę i faktycznie te bramki w tym meczu padną.
Brazylia jest zdecydowanym faworytem tego meczu. Wygrała pierwsze spotkanie 3:1 z pomocą sędziów i zremisowała z Meksykiem 0:0, ale miała 5 bardzo dobrych sytuacji, ale 4 razy bardzo dobrze bronił meksykański bramkarz Ochoa, a raz zawodnik Brazilii w bardzo dobrej sytuacji w polu karnym niekryty uderzył obok prawego słupka. Kamerun jest póki co najgorszą drużyną tych MŚ, 2 porazki, 0 bramek strzelonych, 5 straconych, a mogło i powinno być 2-3 więcej. Z Meksykiem przegrali 0:1 ale powinni przegrać z 3:0, 2 prawidłowych bramek nie uznał Meksykanom sędzia. Brazylia ma znacznie lepszy skład z Hulkiem, Neymarem, T.Silvą, Oscarem, Kamerun na chwilą obecną to zlepek indywidualności kłócących się między sobą, czy nawet chcących się bić jak w 90min meczu z Chorwacją. Kamerun zagra bez Eto'o największej gwiazdy i Alexa Songa wyrzuconego w meczu z Chorwacją za bardzo głupi faul. Brazylia powinna wygrać wysoko, także dlatego by zająć pierwsze miejsce w grupie i nie trafić na wicemistrzów świata Holandię.




