Irlandczycy nie powinni mieć problemu z pokonaniem Wysp Owczych. Ich notowania spadły (kursy wzrosły) po nie najlepszych występach podczas EURO i wysokiej porażce z Niemcami sprzed kilku dni. Na ME mieli jednak bardzo trudną grupę (Hiszpania, Włochy, Chorwacja) natomiast z Niemcami w otwartej grze mało kto ma teraz szanse. Robbie Keane wrócił do składu, jego przydatność (bramki, asysty) dla tego zespołu jest nie do przecenienia, zagra w ataku Waltersem ze Stoke. Dobrą formę w swoich klubach prezentują też McGeady i Cox. Słabiej spisuje się defensywa z Johnem O'Shea, który najlepsze lata ma za sobą, ale myślę w meczu z zespołem Wysp Owczych składającym się częściowo z zawodników reprezentujących półamatorski poziom, kluczowa będzie dyspozycja i skuteczność zawodników ofensywnych. Za gospodarzami przemawia tylko własna sztuczna nawierzchnia, nie mają żadnych znaczących ani w ogóle rozpoznawalnych nazwisk w składzie, za gośćmi zdecydowanie umiejętności oraz determinacja po wysokiej porażce z Niemcami. Irlandczycy bębą walczyli o 2 miejsce w tej grupie z Austrią i Szwecją, strata punktów z takim przeciwnikiem jak dzisiejszy moim zdaniem nie wchodzi w grę. Wzrost kursów na gości jest bezpodstawny.


