Dziś ciekawie zapowiada się spotkanie pomiędzy Węgrami i Turkami. Nie ma jednoznacznych faworytów, co pozwala domniemać, że obie drużyny prezentują równy poziom gry. Gospodarze od kilku meczy są na dobrej fali, co odzwierciedlają ich wyniki, bowiem na dziesięć ostatnich spotkań ponieśli tylko dwie porażki (z Polską 0:2 oraz Holandią 1:4). Nieco gorzej prezentują się goście, którzy co ciekawe żadnego z dziesięciu ostatnich spotkań, nie zremisowali, notując po pięć zwycięstw i porażek. Obecnie w lepszej sytuacji w tabeli są gospodarze, którzy wygrali dwa spotkania (Estonia 0:1, Andora 0:5) oraz zaliczyli 1 porażkę z Holendrami. Co go gości to przy dwóch porażkach (0:1 Rumunia, Holandia 2:0), wygrali na własnym terenie, 3:0 z Estonią. Moim zdaniem w tym spotkaniu padnie remis, który będzie sprawiedliwy. Choć Turcy z pewnością ruszą do ataku, to wydaje mi się że może to być za mało do ofensywnie grającą i zmotywowaną ekipą Madziarów. Ostatni raz obie drużyny grały ze sobą o punkty w eliminacjach do EURO 2008. Wówczas lepsi okazali sie dwukrotnie Turcy, wygrywając odpowiednio przed własną publiką 3:0 i na wyjeździe 0:1. Ekipa gości to drużyna zupełnie inna u siebie i na wyjeździe, dlatego brak pewności poza domem może zaowocować dzisiaj w postaci jednego punkty.


