Starcie 2 sąsiadów, prestiżowy mecz dla każdego z zespołów. Oba zespoły radzą sobie jak na razie bardzo dobrze, oczywiście zostały rozgromione u siebie z Holandią, ale Holendrzy są zdecydowanie poza zasięgiem kogokolwiek w tej grupie. Rumunia wygrała 1:0 w Turcji, a Węgrzy pokonali 3:1 drużynę znad Bosforu u siebie. Węgrzy zagrają osłabieni brakiem Z.Gery, jednego z najważniejszych zawodników w kadrze, do tego zagrają przy pustych trybunach, Jest to kara za antysemickie przyśpiewki we wcześniejszym meczu. W przypadku zwycięstwa gości, będą oni b.blisko drugiego miejsca w grupie mając w perspektywie mecz z Węgrami i Turcją u siebie. Myślę jednak, że do tego nie dojdzie. W przeszłości Rumuni tylko 2 razy wygrali na Węgrzech na około 10 meczów. Węgrzy okres kryzysu mają już za sobą, co potwierdza nie tylko wynik z Turcją, b.dobre wyniki młodzieżówki z tego kraju, która staje się zapleczem dla pierwszej drużyny oraz wcześniejsze domowe zwycięstwo ze Szwecją 2:1/. Rumunia wygrała 5 ostatnich spotkań, a różnica pomiędzy tymi drużynami z roku na rok jest coraz mniejsza. Na chwilę obecną i atut własnego boiska uważam, że oba zespoły prezentują b.zbliżony, by nie powiedzieć równy poziom. W kadrze gości jest b.dobra atmosfera, a zawodnicy są podbudowani wynikami Steauy w Lidze Europa oraz formą strzelecką Adriana Mutu. Gospodarze zagrają też b. doświadczonego obrońcy Juhasza. Warunki pogodowe są trudne i to też sprzyja małej ilości bramek i remisowi.

