W pierwszym meczu barażowym o awans na Mundial w Brazylii w Reykjaviku Islandia podejmie Chorwację, która jest tu zdecydowanym faworytem do awansu. Dla gospodarzy sukcesem jest sama mżliwość gry w barażach. Obie drużyny gray przeciwko sobie w eliminacjach do MŚ 2006 roku. Wówczas Chorwacja wygrała w Reykjaviku 3:1, a w Zagrzebiu 4:0. Islandczycy w grupie B zgromadzili 17 punktów i dali się wyprzedzić tylko Szwajcarom, a wygrali rywalizacje o baraże ze Słowenią, Norwegią, Albania i Cyprem. Na uwagę zasługuje fakt, że nie przegrali od 5 meczów, remisujac na wyjazdach ze Szwajcarią 4:4 Norwegią 1:1, a wygrawali u siebie ze słabeuszani: Wyspami Owczymi 1:0, Cyprem 2:0 i Albanią 2:1. Choć z lepszymi druzynami u siebie radzili sobie słabo, gdyż przegrywali ze Szwajcarią 0:2, Rosją 0:2 i Słowenią 2:4. Chowaci natomiast w swojej grupie eliminacyjnej dali się wyprzedzić świetnie grającym Belgom, o czym przesądziła słaba końcówka w wykonaniu Chorwatów, gdzie w 4 meczach zdobyli tylko 1 punkt! Zła passa zaczęła się od wpadki u siebie ze Szkotami i porażki 0:1. Później zremisowali z Serbią 1:1 i przegrali u siebie 1:2 z Belgią i 0:2 w Glasgow ze Szkotami. A przecież eliminacje zaczęli fenomenalnie, bo od 5 zwycięstw i remisu. We wrzesniu grali jeszcze towarzysko z Koreą Południową, którą pokonali 2:1. Chorwaci mają świetnych piłkarzy takich jak Modrić, Olić czy Mandziukić i reguralnie występuja na największych turniejach dlatego też nie sądzę, żeby dali się ograć Islandczykom. Moim zdaniem już w pierwszym meczu przesądzą o awansie, dlatego też typuje ich wygraną.


