Najciekawsze spotkanie grupy F eliminacji MŚ 2018. Obie reprezentacje grały na niedawnym euro 2016 i to w jednej grupie. O bezpośrednim starciu będzie dalej, a wcześniej o całej ich ścieżce na turnieju. Słowacja wyszła z grupy z 3 miejsca i poza meczem z Anglią, grała też z Rosją (wygrana 2:1) i Walią (porażka 1:2) W 1/8 trafiła na Niemcy i będąc wyraźnie słabszą, przegrała aż 3:0. Anglia pokonała Walię 2:1 i zremisowała z Rosją 1:1, w efekcie zajęła 2 miejsce w grupie. Następnie mierzyła się z Islandią i tym meczem sensacyjnie zakończyła swoją przygodę z turniejem, przegrywając 1:2. Anglia ze Słowacją mierzyły się w ostatniej grupowej kolejce. Sytuacja w tabeli była taka, że Anglii wystarczał remis do awansu, a Słowacji taki dawał minimalne szanse wyjścia. Teoretycznie więc Słowacy powinni chociaż próbować powalczyć o zwycięstwo, a jednak mecz był totalną dominacją wyspiarzy i tylko przez swoją nieskutecznością nie wygrali tego 3:0, a zremisowali 0:0. Moim zdaniem mimo przewagi terenu po stronie Słowaków, ten mecz będzie wyglądał podobnie z tą różnicą, że Anglicy tym razem trafią do siatki rywali i wygrają.
Dziś meczem ze Słowacją drużyna Anglii rozpocznie zmagania w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Synowie Albionu są faworytem tego pojedynku, i liczę że udanie rozpoczną te eliminacje. Gospodarze drużyna Słowacji dość dobrze zaprezentowała się na Mistrzostwach Europy bo zajęli w grupie 3 miejsce by potem odpaść w 1/8 z reprezentacją Niemiec. Podopieczni trenera Jana Kozaka na 10 ostatnich meczy zanotowali tylko 2 przegrane, a na swoim boisku przegrali tylko z Białorusią w eliminacjach do ME. Słowacy po meczach na mistrzostwach nie rozegrali żadnego meczu i ich forma jest pewną niewiadomą poza tym w kadrze zabraknie takich zawodników jak Jana Muchy, Miroslava Stocha, Vladimira Weissa i Stanislava Sestaka, którzy są kontuzjowani. Goście drużyna Anglii pod wodzą nowego trenera Sama Allardyce'a, dziś zadebiutuje w eliminacjach MŚ. Na ostatniej dużej imprezie Anglicy odpadli w 1/8 przegrywając z Islandią zajmując wcześniej 2 miejsce w grupie. Reprezentacja gości na 10 ostatnich meczy przegrali tylko 2 razy z Islandią 1-2 ( na ME), i z Holandią ( w meczu towarzyskim). Dziś w drużynie gości zabraknie Fraser Forster, który jest kontuzjowany oraz Chrisa Smallinga który nie jest w rytmie meczowym. Obie reprezentacje spotkały się ostatnio we Francji na Mistrzostwach gdzie padł bezbramkowy remis, więc dziś czas na rewanż i pokazanie kto jest lepszą drużyną. Reprezentacja Allardyce'a powinna pokonać dzisiejszego rywala ponieważ zawodnicy z Wysp są lepszymi indywidualnościami i to oni zechcą się pokazać nowemu trenerowi.
Dzisiaj o 18:00 zmagania w grupie "F" zainaugurują reprezentacje Słowacji oraz Anglii. Obie reprezentacje wystąpiły na tegorocznym Euro i obie swoje zmagania zakończyły na 1/8 finału. Dla naszych południowych sąsiadów za mocni okazali się Niemcy (0:3), a dla "Synów Albionu" Islandczycy którzy sensacyjnie wygrali (2:1). Oba zespoły zmierzyły się na mistrzostwach ze sobą w fazie grupowej- w tamtym meczu jednak bramek nie zobaczyliśmy. Gdybyśmy wzięli pod uwagę dokonania tylko z tego roku to lepszym bilansem pochwalić mogą się Anglicy. W 2016 roku towarzysko ogrywali min. Niemcy (3:2), Turcję (2:1) czy Portugalię (1:0) oraz Australię (2:1), a także ulegli Holendrom (1:2). Słowacy natomiast rok zaczęli od dwóch remisów: z Irlandią (2:2) i Łotwą (0:0), ale przed Euro zdołali również pokonać Gruzję (3:1) oraz Niemcy (3:1). Nie licząc ostatniego starcia w czerwcu ostatni raz obie reprezentacje grały ze sobą w 2009 roku- wtedy gładko 4:0 wygrała Anglia. Poprzednie eliminacje Brytyjczycy przeszli jak burza, czy i tym razem będzie podobnie? tego nie wiadomo jednak goście już w pierwszym meczu powinni zgarnąć komplet punktów. Słowacja to przyzwoity Europejski poziom mający w składzie choćby gwiazdę Napoli Marka Hamsika, ale mimo to po walce ulegną dzisiaj 1:2.

