No i znów mamy okazję obserwować poczynania NBA. Drużyna Gortata, Golden State Warriors ma trudne zadanie bo gra z NY Knicks. W poprzednich sezonach lepiej sobie w bezpośrednich pojedynkach radzili sobie Warriors, którzy do lispopada 2010 mieli cztery wygrane z rzędu. Dopiero wówczas Knicks przerwali tę niechlubną passę wygrywając sześcioma punktami (125:119). nA otwarcie sezonie Warriors przegrali 86:105 z LA Clippers, lecz zaraz udało się im pokonać silne Chicago 99:91. W okresie przed sezonowym rozegrali dwa spotkania z Sacramento, raz wygrywając i raz przegrywając. Knicks dotychczas zagrali tylko jedno spotkanie, ogrywając Celtów z Bostonu 106:104. Przed sezonem dwókrotnie pokonali NEW Jersey. Podsumowując, Knicks raczej nie powinni mieć większych problemów z pokonaniem Warriors. Tym bardziej, że ich atutem jest silniejsza kadra, atut własnego boiska i kontuzja Marcina Gortata, który choć wrócił po kontuzji nie jest jeszcze w pełni dyspozycji.






