Starcie Dallas Mavericks z Phoenix Suns. Mistrzem poprzedniego sezonu jest Dallas i nie bez powodu są faworytami tego spotkania. Ale powiedzmy sobie szczerze nie grają na maksimum swoich możliwości, z tych zawodników można wyciągnąć więcej i apogeum formy przyjdzie później. Co wiecej kontuzjowany od kilku meczow jest najlepszy zawodnik Mavs czyli Dirk Novitzsky i to jest tez duza strata. Mavericks na pewno sa dobra druzyna w obronie, ale sami nie rzucaja jakos duzo. Suns pod tym wzgledem sa inni. Nash jest glodny gry, Gortat co mecz zdobywa double-double i gra naprawde jak gracz swiatowej klasy, w Suns troche tez mieszanka mlodosic, trener miesza, ale z powodzeniem. Suns wygrali juz kilka waznych meczow i u siebie i na wyjezdzie, ale sa bardzo niedoceniani, chyba wlasnie dlatego ze traca tak duzo punktow. No ale sami rzucaja duzo i gra nie sklada sie z jednego zawodnika. Podobna sytuacja jak Lakers - Indiana. Mecz bedzie zaciety i jesli Phoenix przegra to raczej nie wiecej niz handicap wynosi czyli bodaj 7 punktów.





