Do analizy wybrałem spotkanie pomiędzy Philadelphia 76ers a LA Clippers. W obecnym zespole gospodarze nie ma już takiej gwiazdy pokroju Allena Iversona. W drużynie Philadelphi cała drużyna tworzy dobry team. Aż sześciu graczy uzyskuje zdobycze punktowe powyżej 10pkt na mecz. Najlepszy z nich na chwilę obecną to Lou Williams ze średnią 15.7 pkt. Drużyna z Philadelphi po rozegraniu dwudziestu sześciu spotkańzamjuje bardzo wysokie trzecie miejsce w swojej konferencji. Z załapaniem się do play off nie powinni mieć problemów. A co tam zwojują zobaczymy już za kilka miesięcy. Dziś przyjdzie im się zmierzyć z Los Angeles Clippers. Goście poważnie wzmocnili się przed tym sezonem doszli dwaj bardzo kreatywni gracze jak C.Paul oraz C.Billups (kontuzja w meczu z Orlando wykluczyła go już z tego sezonu) czy C.Butler. Są to bardzo dobrzy i doświadczeni zawodnicy. Po wspomnianej kontuzji Billupsa więcej spoczywać będzie na barkach C.Paula. bez którego powiedzmy sobie szczerze Clippersom nie szło by tak dobrze w tym sezonie. Na chwilę obecną goście dwudziestu trzech spotkań posiadają bilans 15-8 co daje im w konsekwencji trzecią pozycję w konferencji. W dzisiejszym pojedynku typuje gospodarzy jako zwycięzców tego spotkania. Mają dobry solidny zespół w którym wszystko zależy od każdego zawodnika a nie od lidera drużyny. Kluczem do wygrania spotkania będzie zastopowanie Paula oraz Griffina. Mam nadzieje że druga jeśli chodzi o obronę w NBA defensywa NBA poradzi z tym sobie.
No i zostajemy przy NBA, kolejny bardzo przyjemny meczyk (aż nie wiem na który się zdecyduję do oglądania, ale chyba jednak na ten bo tu będzie fajniejszy basket) i znowu fajny kurs. Clippersi jadą po punkty do Philadelphii i mają szansę wrócić z kompletem. Chociaż Phila to bardzo mocny rywal w tym sezonie i przyznam szczerze że nie było ich w moich przedsezonowych prognozach aż tak wysoko, a tu proszę - grają świetnie. Phila ma oczywiście lidera i jest nim Igoudala, ale tu też jest przede wszystkim team - niby nie jakiś wyśmienity, bez wielkich gwiazd, a jednak to wszystko pracuje jak należy i wyniki są. Ostatnio jednak mieli ciężki mecz z San Antonio i tam się wygrać nie udało - nie poradzili sobie z mocną defensywą rywali. Dzisiaj będzie o tyle łatwiej w defensywie że Clippers jednak preferują grę z przodu, a tyły są nieco gorsze, ale jednak nie będzie tak lekko dzisiaj gospodarzom. Raz że zmęczenie, dwa że jeden z największych faworytów sezonu jako rywal. I mimo iż ten faworyt się spisuje nieco poniżej oczekiwań to nadal jest faworytem. Bilans Phili w tym sezonie jest bardzo okazały 18-8 i tylko Chicago i Miami są w ich konferencji od nich lepsi a to szok bo chyba nikt tak wysoko Phili nie stawiał, z tą drużyną bez wielkich nazwisk. Ale jednak DRUŻYNÄ„. Jednak i tak Clippersi są moimi faworytami bo tu oprócz drużyny są też gwiazdy i koszykarze z absolutnego topu. To jest dream team, który z każdym meczem się coraz bardziej zgrywa i to widać. Ostatni mecz z Cleveland dośc niespodziewanie przegrali, ale na drugą wpadkę z rzędu sobie nie pozwolą. Każdy chyba wie że tu gra Paul a to jeden z najlepiej rozgrywających graczy w NBA, jest tu gwiazdą numer jeden obecnie jak dla mnie, król wszelkich wsadów i efektownej gry - Blake Griffin, to wszystko wspiera Billups czy Butler. Do piątki jeszcze wchodzą Jordan i Foye i oni też grać potrafią na najwyższym poziomie. Obok Miami to jak dla mnie jeden z najlepszych i takich świeżych teamów i oni są stworzeni do wygrywania. Kurs ciekawy więc warto naprawdę. Oni w tym sezonie grali mniej od rywali bo mają 15 wygranych i 8 porażek. Dzisiaj pora na 16 triumf.




