Witam pojedynek pomiędzy Golden State Warriors a drużyna Phoenix Suns z pewnością dostarczy nam wielu emocji. Mierzą się ze sobą dwie równorzędne drużyny zajmujące 12 i 13 miejsce wydawać się może ,że Phoenix Suns są na fali… Golden State podejdzie do tego spotkania bezpośrednio po wczorajszej wygranej (Golden State Warriors 106 – 97 Houston Rockets), która to na pewno kosztowała podopiecznych Jacksona sporo sił. Phoenix miało dzień odpoczynku, podkurował się Nash i Słońca, które prezentują się w ostatnich tygodniach bardzo przyzwoicie pełne wigoru spróbują wygrać 4 wyjazdowy mecz z rzędu. Do formy wraca weteran Micheal Redd, który w ostatnich meczach imponuje skutecznością, jak za dawnych lat. Phoenix maja patent na Warriors: wygrali z tym rywalem 7 meczów z rzędu. U gospodarzy nie zagra Kwame Brown, więc Marcin Gortat ma okazje poszaleć. Wobec powyższych faktów stawiam na Suns po świetnym kursie.
Dziś w Kalifornii dojdzie do bardzo ciekawego spotkania pomiędzy Golden State Warriors a Phoenix Suns. Gospodarze zajmują obecnie trzynaste miejsce w ligowej tabeli natomiast przyjezdni z Phoenix plasują się lokatę wyżej. Obie drużyny znajdują się obecnie w wysokiej formie, jednakże dziś zagram na zespół Marcina Gortata. Phoenix wygrali aż cztery z pięciu ostatnich spotkań a na wyjazdach nie przegrali już od trzech spotkań. Wojownicy natomiast wygrali dwa z czterech ostatnich meczów. Ubiegłej nocy grali z Houston i wygrali to spotkanie dlatego też myślę, że nie starczy im sił na Phoenix. Suns ostatnie spotkanie grali dwa dni temu więc zdążyli zregenerować siły i dziś wyjdą świeżo przygotowani na tak ważny mecz. Mimo, że obie drużyny w ostatnim cazsie wygrywały swoje spotkania to widac, że Suns są w lepszej formie, bo po pierwsze wygrali więcej meczów w ostatnim czasie, po drugie grali z trudniejszymi rywalami. Dodam jeszcze że statystyka meczów bezpośrednich równiez przepowiada za gośćmi i to miażdżąco. Zespół Marcina Gortata wygrał ostatnie osiem meczów pod rząd z Golden State. Dziś faworytem w moich oczach są goście i to na nich właśnie stawiam.
O godzinie 04:30 czasu polskiego w San Francisco, zespół Golden State Warriors podejmie przy własnej publiczności Phoenix Suns. Wszyscy bukmacherzy zgodnie w roli faworytów stawiają gospodarzy. I nic dziwnego, bo ''Wojownicy'' u siebie są bardzo groźni. Tej drużyny nie można nazwać dobrą drużyną bo jest do tego miana jeszcze trochę im brakuje. Jak na typowego przeciętniaka zdobywanie punktów zwłaszcza u siebie przychodzi bardzo łatwo. Co roku walczą o play-offy i co roku niesamowicie się przy tym męczą. Moim zdaniem dziś będą kontynuować konkretne rzucanie bo drużyna Słońc w tym sezonie gra bardzo nierówno. Potrafią czasami nieźle nawrzucać rywalom. Ostatnio Golden State stracili mało punktów z dobrymi ofensywnie Houston Rockets. Raczej na pewno to już się nie powtórzy w tym meczu z Suns. Spodziewam się otwartego widowiska i dobrej skuteczności Phoenix bo Gortat i Nash przeciwko takim drużynom lubią rzucać. A Golden State - dla nich normą będzie nawet zdobycie 115 punktów.





