Buffalo Sabres podejmą na własnym terenie Ottawę Senators w swoim piętnastym meczu w tym sezonie. Faworytem moim zarówno jak i bukmacherów są gospodarze tego meczu. Mimo, że w tegorocznym sezonie grają trochę ''w kratkę'', to jednak w tym spotkaniu są dla mnie kandydatem do pewnego zwycięstwa. Oprócz przegranej u siebie 3:4 z Caroliną Hurricanes nie zanotowali żadnej wpadki. Przegrane oczywiście były ale wynikały one z klasy przeciwników. Oprócz przegranej 3:0 z Tampą bay nie odnieśli żadnej większej porażki, prowadzili równe mecze. Dziś grają z jednym ze słabszych zespołów ligi. Na ten typ skłania mnie to, że dzisiejsi goście statystycznie strzelają mało goli, a Buffalo Sabres ma bardzo dobrą obronę. Na dodatek od meczu z Winnipeg wygranego po dogrywce 6:5 gospodarze grają bardziej ofensywnie co skłania mnie do postawienia tu na Buffalo z hcs -1.5.
W tym meczu typuje zwycięstwo gospodarzy. Ostatnio zawiedli mnie w meczu z Winnipeg Jets, którego zremisowali 5:5 i wygrali dopiero po dogrywce, ale konsekwentnie stawiam na nich. Szczególnie u siebie. Sabres mają na koncie już 9 zwycięstw, ale dwa ostatnie przyszły po dogrywkach. Czas na wygraną w regulaminowym czasie gry. Wyglądają nieźle i na wyjazdach i i siebie. Jednak na 14 meczów w tym sezonie aż 9 razy padał under. W tym meczu może się to zmienić, za sprawą Senators, którzy mają dobrą średnią na wyjazdach, bo powyżej 3 bramek na mecz. No ale Ottawa nie wygrała żadnego spotkania na wyjeździe w 60min gry. Dwie wygrane z Rangersami i Hurricanes przyszły po rzutach karnych. Ottawa traci 4 bramki na mecz i nic nie wskazuje na to, by mieli dziś polepszyć ten rezultat. Po słabym występie przeciwko Jets bramkarz Sabres Ryan Miller dziś siada na ławie i zastąpi go Enroth, który w tym sezonie zagrał w 5 spotkaniach, 4 z nich wygrał i ma średnią wpuszczonych bramek na poziomie 1.41. Defensywa Ottawy jest jedną z najsłabszych w lidze. Podobnie ich bramkarz Anderson (GAA 3.47). Co do meczów bezpośrednich to 7 z 10 ostatnich meczów wygrywało Buffalo, 5 z 5 u siebie, oraz 14 na 17 spotkań rozgrywanych w Buffalo kończyło się overem 5,5. Spokojnie stawiam 1.




