Z początku na remis miałem typować mecz Detroit z Edmonton, jednak nie wydaje mi się żeby Oilers, którzy przylecieli wprost z Bostonu, zdołali zatrzymać Red Wings. Inny mecz wpadł mi w oko a jest nim mianowicie spotkanie Chicago Blackhawks z Calgary Flames. W porównaniu z poprzednim sezonem, Chicago gra już równiej, nie przegrywają ze słabymi drużynami a z lepszymi nie wygrywają, ustabilizowali formę i o dziwo większość ich meczy jest na styku. Jak zauważyłem w tym sezonie mecze przegrywają tylko z mocnymi zespołami ( nie licząc porażki z Caroliną Hurricanes ). Wczoraj grali z Columbus Blue Jackets (3:6) i sądzę, że będą trochę bardziej przemęczeni w porównaniu do ich rywala, Flames. Oni z kolei odpoczywali trzy dni i sądzę, że zatrzymają Blackhawks, a spotkanie zakończy się remisem. Rzadko bowiem bywa, że Chicago po dużej ilości strzelonych bramek, ma taki sam dobry dzień i dużo ładuje. Spodziewam się tu wyrównanego spotkania i remisu 2:2.




