Wreszcie mogę typować moją ulubioną drużynę u siebie. Coyotes wreszcie sklejają drużynę do kupy i mogą troszkę się wywindować w tabeli, a w szczególności ulepszyć swoje statystyki domowe, które mają gorsze od wyjazdowych. Coyotes są faworytami w meczu z Islanders i tego się trzymajmy. Powinni wygrać. Ja nawet stawiam, że z handicapem. Islanders będą zmęczeni. Grali wczoraj bardzo twardy pojedynek z Anaheim Ducks i wydawałoby się, że wygrają, ale przegrali 2-4. Jeśli Anaheim potrafiło wygrać z handi, to Coyotes też będą potrafili. Trochę martwią wykluczenia w drużynie Phoenix, ale są one tylko "pod znakiem zapytania". Torres może wrócić z zawieszenia, Aucoin i Hanzal są niepewni. Ale na pewno cała uwaga będzie skupiona na Vrbacie. Czech ostatnio jest bardzo dobrej formie i jest najlepszym strzelcem Phoenix. Myśle, że razem z Whitneyem postraszą Islanders, którzy tak jak pisałem są na B2B. Nabokov jest niepewny w bramce, choć miał dwa dobre mecze, ale mam nadzieje na tym się jego dobra passa skończy. Pojedynki bezpośrednie były wyrównane, ostatnie dwa kończyły się remisami i overami 6.5. W dwóch z nich Phoenix potrafiło strzelic 4 bramki, więc mogą powtorzyć ten wyczyn. A bramki powinien dalej strzec Smith, który gra dopiero 3 mecz po kontuzji, ale który ma nadal dobre statsy 2.48 gola na mecz. Ostatnio wybronił praktycznie wszystko z Kings i było 0-0. U siebie Coyotes powinni zacząć strzelać. Islanders na wyjazdach tracą 3.56 gola na mecz. Jak nic wygląda to na 4-1,4-2. Może też być przez długi czas 2:1 bądź 3:2 dla Phoenix, ale w koncowce Islanders zagrają bez bramkarza a Coyotes w 77% przypadków trafiają właśnie wtedy (ostatni przypadek z Minnesotą).




