Jednak zdecydowałem się na jeszcze jeden typ z NHL. Nashville Predators to mój faworyt w starciu z Philadelphia Flyers. Flyers od Winter Classic grają słabo, szczególnie na wyjazdach. Tracą sporo bramek i mało kreują, a z tego są przecież znani. Zaciął się Giroux. Jagr nie doszedł do formy po kontuzji. Mimo, że wygrali z Islanders ostatnio to nie jest to żaden powód do dumy bo tylko 3:2. Cały sezon z resztą Flyers grają gorzej na wyjazdach i najczęściej nie strzelają zbyt wielu bramek. Do bramki wraca Bryzgalov, który ostatnio stracił miejsce w składzie na rzecz Bobrovskiego. Bryz puszcza ponad 3 bramki na mecz. Ogólnie jest w słabej formie. Predators mają dużo większy spokój w tyłach i w bramce, czyli Rinne. Defensywa Nashville jest uznawana za jedną z lepszych w NHL. Predators są teraz w formie. Wygrali 6 z ostatnich 7 meczów i troszke podkręcili swoje statystyki strzeleckie. W Flyers kontuzjowany od dłuższego czasu jest Pronger, teraz doszedł James Van Riemsdyk, który jest ważnym ogniwem formacji ofensywnej. W Nashville brak osłabień. Myśle, że mecz będzie zacięty ale jedną bramkę więcej strzelą Predators z racji gry u siebie i Rinne, który wybroni im mecz.




