Spotkanie Montreal Canadiens z New York Rangers. Musze powiedzieć, że ciężko jest mi grać przeciwko Montreal, ale w tym sezonie grają bardzo źle, a do tego Rangersi grają grubo ponad oczekiwania. Oba zespoły dzieli różnica aż 20 punktów i tak Rangers są najlepsi w punktowaniu w NHL, a Montreal jest dopiero 24. Rangersi też mają jedną z najlepszych obron i trudno im strzelić więcej niż 2 bramki, szczególnie gdy w bramce jest Lundqvist. Ale strzelają mało bramek, bowiem ich ostatnie mecze na wyjazdach to: 3:0, 0:3, 1:1, 1:3, 3:2, 2:3, 1:4. Można wymieniać i wymieniać, ale było to 18 underów i 5 overów. Razem 8 wygranych z ostatnich 10 meczów. Habs też są drużyną defensywną. Carey Price w bramce spisuje się prawie bez zarzutów, ale ma i tak o prawie gola gorsze statystyki od Lundqvista który dziś wystapi w bramce Rangers. No ale dzisiaj w Montreal zagra Budaj, który przeciwko Rangers ma bardzo słabe statystyki, w których puszczał po 5 i 6 bramek. W tym sezonie dlatego też zagrał tylko 5 meczów i najczęściej tracił w nich po 4-5 bramek. Ale Rangersi niestety nie mają dobrej historii z Canadiens. Przegrali 16 z 21 spotkań rozgrywanych w Montrealu. Montreal przegrał 3 ostatnie mecze i 10 z ostatnich 13. Statystyki under/over są 50/50, ale ten Budaj mnie martwi. Myśle, że jak tak mało gra to nie jest w formie i tym samym nie jest w rytmie meczowym. Od początku Rangersi powinni narzucić swoją grę i zdobyć bramkę, a Lundqvist wybroni wszystko i dzięki temu będą prowadzić po 1 tercji i skończą mam nadzieje, na wygranej w ostatecznych rozrachunku. Ostatnie dwa mecze jednak Rangersi remisowali w 1 tercjach 0-0. Liczę na przełamanie.





