Mecz pomiędzy Carolina Hurricanes a Los Angeles Kings. Poleciłbym raczej każdemu taki typ, nie jest on za bardzo ryzykowny, tak sądze. Po prostu bukmacherzy w NHL różnie patrzą na dyspozycje obu zespołów. Rozumiem, że Kings mają 13 punktów więcej i są trzecią obroną NHL, ale na wyjazdach wcale tak różowo to nie wygląda. Wczoraj stracili jednak tylko 1 gola z Blues ale przegrali. Czemu dziś tego nie powtórzyć? Nie mówie, że Carolina wygra wysoko, ale taki kurs jak 2.55 biorę w ciemno. Kings drugi mecz w dwa dni i trzeci w 4 dni. Carolina grała ostatnio z Islanders (wtopa 2-5) i wygrana nad Bostonem na ich terenie 3-0. To jest zespół który potrafi grać, jeśli mu się chce. A własna hala powinna jednak być tutaj atutem. Nie ma nowych kontuzji w obu zespołach i ważna statystyka, podobnie jak wczoraj w meczu Calgary - Chicago w większości przypadków wygrywają gospodarze, tak też tutaj. Drużyna która gra u siebie wygrała 8 z 11 ostatnich pojedynków. Zatem tylko Carolina, która ma o wiele lepszą ofensywę niż Kings.




