Miałem nie grać już trzeciego typu jeśli chodzi o NHL na dzisiejszą noc, ale ostatnio historia w ogóle się nie myli i dziś mam nadzieje że będzie podobnie. Ottawa w jakim składzie by nie grała i w jakiej formie to i tak ZAWSZE z Florida Panthers wygrywała. To jest bardzo ciekawa statystyka, bo Florida według mnie nie jest słabą drużyną, a Ottawa nie jest taką mocną. Pytanie brzmi o co chodzi? Prawdopodobnie w bramce Floridy Clemmensen, słaby bramkarz, który puszcza 2,62 gola na mecz. Anderson co prawda jest ostatnio słabszy, ale z Tampą zachował czyste konto. No ale wróćmy do historii, która jest brutalna dla Floridy. Senators are 20-6 in the last 26 meetings in Florida. Rozumiecie to? 20 z 26 pojedynków rozegranych we Florydzie wygrała Ottawa... a także 38 z 53 spotkań na przestrzeni lat oraz 9 z ostatnich 10, a remis przydarzył się tylko raz! Przede wszystkim w tym sezonie Ottawa ma zawodników ofensywnych w dużo lepszej formie niż Florida, więc spodziewam się wygranej gości i dużej liczby bramek. Panthers wygrały 3 mecze z rzędu, ale oddawali bardzo mało strzałów na bramkę bo 19, 20 i 23. Takiej skuteczności dziś mieć nie będą i moim zdaniem przegrają, choć remis będzie blisko.



