Niedzielne spotkanie 30 kolejki Premier League. Sunderland na Stadium of Light podejmie Liverpool. Obie drużyny w tabeli dzieli różnica tylko 4 pktów na korzyść Liverpoolu. To odpowiednio 6 miejsce Liverpoolu i 9 Sunderlandu. Bilanse bramkowe też są podobne. Liverpool 39-36, a Sunderland 33-35. Wygląda na to, że będzie to bardzo zacięty mecz. Ostatnio Liverpool mile zaskoczył mnie wygrywając z Manchesterem United, ale później była przegrana i remis z Bragą i odpadnięcie z Ligi Europejskiej. Sunderland wygląda na to, że w jeszcze gorszej formie, bo nie wygrał od 22 stycznia, kiedy to pokonał Blackpool na ich terenie. Historia jest przeciwko Sunderlandowi, który tylko 2 razy wygrał z Liverpoolem w 19 spotkaniach ligowych, a wszystkie bramki strzelał Bent, którego nie ma już w zespole. Mecz obu drużyn z rundy jesiennej zakończył się remisem 2:2. Jeśli defensywa Sunderlandu się spisze, to coś czuje że będzie 0:0.



