manchester wciaz walczy z tottenhamem o udział w przyszlorocznej edycji ligi mistrzow. na 8 kolejek przed koncem 3 oczka wiecej maja the citizens wiec kazdy mecz jest na wage mtego 4 miejsca. koguty walcza jeszcze coprawda w LM w cwierfinale z realem ale na pewno nie odpuszcza rywalizacji na krajowym podworku. zapowiada sie wiec bardzo zacieta walka o to ostatnie premiowane el. do lm miejsce. dzis pilkarze City stoja moim zdaniem przed srednio-ciezkim wyzwaniem. sunderland bez benta to juz inny zespol, bo choc maja napastnikow typu gyan czy carew to uwazam ze bent był jednak duzo bardzij skuteczniejszym i grozniejszym napastnikiem. potwierdzaja to zreszta wyniki czarnych kotow, bo ci po nowym roku graja juz duzo słabiej niz na jesien. ostatnio notuja fatalna serie 6 kolejnych meczy bez zwyciestwa ( w tym tylko remis z arsenalem). natomiast city wygrywa wszystkie mecze z ligowymi sredniakami, a porazki poniesli tylko z chelsea i man utd. dobra postawa w lidze wyniosła ich dlatego na to 4 miejsce, bo potrafili wykorzystac własnie słabszy okres tottenhamu (4 mecze bez zwyciestwa) i przed decydujacymi meczami maja lepsza pozycje wyjsciowa. dzisiejszy słabszy rywal nie powinien sprawic kłopotu tevezowi i spółce. ostatnio ekipie z manchesteru dobrze szło z sunderlandem, szczegolnie u siebie, gdzie ostatnio głównie wygrywali. w pierwszym meczu na jesien citizens jednak przegrali 1-0 (gol benta w 90 min z karnego). moim zdaniem gospodarze sie dzis zrewanzuja za tamta pechowa porazke i w dalszym ciagu beda sie liczyc w walce z tottenhamem o 4 miejsce w tabeli




