Na dokończenie 6 kolejki Premier League Everton podejmuje Newcastle. Everton zajmuje 8 lokatę (2-3-0). Sroki są na 16 miejscu (2-1-2). Biorę remis, po mojemu kursy na Everton są za niskie, siła tych zespołów jest porównywalna, a może nawet ze wskazaniem na Newcastle. Po ubiegłorocznej rewolucji kadrowej skład tego zespołu jest teraz stabilny, Pardew nie ma poważniejszych problemów z kontuzjami. Z ważniejszych zawodników prawdopodobnie nie zagra tylko Jonas Gutierrez. Kluczowi piłkarze nie grali w pucharze z Leeds i powinni być wypoczęci. Everton jest faworytem, bo jest wyżej w tabeli i gra u siebie, także trochę ze względu na dobrą markę, która wypracował sobie w poprzednich sezonach, ale jak na razie głównie remisuje. Poza wygraną z Chelsea The Toffees prezentują się średnio, pod znakiem zapytania stoją występy pomocników Stevena Pienaara i Leona Osmana. Największym osłabieniem przed sezonem było odejście Davida Moyesa po ponad 10 latach pracy. Uważam że goście są tu w stanie wywalczyć punkt, najlepszym wyborem byłby handicap w stronę Newcastle (0,75 lub 1,0) w braku takiej możliwości typuję za mniejszą stawkę podział punktów.


