Noworoczna kolejka angielskiej Premier League. Na The Hawthorns West Bromwich Albion podejmować będzie Newcastle United. Gospodarze nie radzą sobie najlepiej i zajmują 15 pozycję. Forma drużyny Keitha Downinga woła o pomstę do nieba. 9 meczy bez wygranej (ostatnie zwycięstwo 2 listopada 2:0 z Crystal Palace) powoduje, że każdy mecz będzie o przetrwanie menadżera. Ja w dzisiejszej potyczce upatruję over 2,5. Gospodarze mimo iż nie radzą sobie najlepiej są na swoim obiekcie w miarę bramkostrzelną drużyną. Bilans bramkowy 11:12 daje nam średnią na mecz równą 2,55. Trzy remisy z rzędu z Hull City, na White Hart Lane gdzie równie dobrze mogli zwyciężyć oraz na Boleyn Ground gdzie goście przetrwali napór gospodarzy pokazują minimalny wzrost formy. Goście w ostatniej potyczce z Arsenalem nie potrafili strzelić bramki, choć na St James' Park mają bilans bramkowy 17:10. W tym sezonie "Sroki" grają naprawdę przyzwoity, ofensywny futbol. Wysokie 8 miejsce i niewielka strata do miejsc dających prawo gry w europejskich pucharach nie są dziełem przypadku. Najlepszym strzelcem jest wypożyczony z QPR Loic Remy z 10 trafieniami. W 9 meczach wyjazdowych Newcastle padło w sumie 26 bramek co daje wysoka średnią 2,88. Ciekawie również wyglądają dotychczasowe potyczki obu zespołów na The Hawthorns. W ostatnich 5 spotkaniach padło w sumie 18 goli co daje średnią 3,6 bramki na spotkanie! Podsumowując West Bromwich Albion mimo wszystko pozytywnie zaskakuje swoich kibiców i zarząd wcale nie spieszy się z wyborem nowego managera. Wynik meczu zależeć będzie od wielu czynników. Między innymi od tego czy zawieszony zostanie Anelka.

