Ostatnie tygodnie nie są najlepsze dla fanów z niebieskiej części Manchesteru. 2 ostatnie mecze ligowe to porażka na Etihad z Chelsea i wyjazdowy remis z Norwich zepchnął podopiecznych Manuela Pellegriniego na 3 miejsce w tabeli Premier League. Manchester City zgromadził 54 punkty w 24 spotkaniach na które złożyło się 17 zwycięstw, 3 remisy oraz 5 porażek. Bilans bramkowy to 68:27. Gospodarze mają najlepszą ofensywę spośród wszystkich drużyn w Premier League. Nieskuteczność Dżeko oraz kontuzja Sergio Aguero z pewnością nie pomagają chilijskiemu szkoleniowcowi oraz piłkarzom MC. Na własnym terenie w 12 spotaniach zwyciężyli 11 razy i przegrali raz, z Chelsea. Bilans bramkowy jest znakomity bo aż 42:9. Nie ma takiej drużyny, która u siebie tak nokautuje rywali. Arsenal został zmiażdżony 6:3, Tottenham 6:0, Norwich 7:0. Spośród 12 spotkań u siebie aż 6 razy drużyna z Etihad kończyła spotkanie z czystym kontem i tylko w spotkaniu z Chelsea nie zdobyła ani jednej bramki. W meczach w Manchesterze kibice oglądają wiele bramek. Średnia goli, jakie padają na Etihad to 3.8 gola/mecz. Jeżeli chodzi o Stoke, to wielu im wróżyło kiepski byt po tym jak z klubu odszedł wieloletni manager Tony Pulis a na jego miejsce przyszedł Mark Hughes, który w żadnym klubie się nie sprawdzał jako manager. Ciekawostką jest to, że Walijczyk był szkoleniowcem na początku działalności kataczyków w Manchesterze City a było to w sezonie 08/09. Na dzień dzisiejszy Stoke zaskakuje fachowców, ponieważ prezentują się całkiem dobrze zajmując 14 miejsce z 27 punktami na co złożyło się 6 zwycięstw, 9 remisów oraz 11 porażek. Bilans bramkowy to 27:41. Tylko Cardiff oraz Fulham mają gorsze defensywy i to jest bolączką "The Potters", ponieważ poprzedni trener kładł spory nacisk na defensywę. Jednak Stoke ma na swoim koncie serię 3 spotkań bez porażki w tym zwycięstwo nad niestety słabym Manchesterem United i remis na wyjeździe z dobrym Southampton. W poprzednim sezonie Stoke grało katastrofalnie na wyjeździe i teraz jest podobnie. Podopieczni Marka Hughesa z wyjazdów przywieźli tylko 6 punktów, które zgromadzili w 13 spotkaniach. Wygrali 1 spotkanie, 3 zremisowali oraz 9 razy przegrywali. Stoke aż w 7 spotkaniach wyjazdowych nie zdobyło ani jednej bramki. Biorąc pod uwagę to, że Manchester City musi zrehabilitować się za ostatnie niepowodzenia w lidze i nie ma lepszej możliwości na rehabilitację ze słabym na wyjazdach Stoke.
Spotkanie 27. kolejki angielskiej Premier League. Zapowiada się ciekawy mecz, obfitujący w bramki. Gospodarzem tego pojedynku będzie Manchester City, który zajmuje w tej chwili 3. pozycję w ligowej tabeli, do lidera traci zaledwie 3. punkty. Ich rywalami będą piłkarze Stoke City, którzy spisują się w tym sezonie nienajlepiej. Uzbierane dotychczas 27. punktów plasuje ich w tej chwili na 14. miejscu w tabeli, jednak ich przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie 3. punkty. Typuję w tym meczu over 4.5, ponieważ gospodarze znani są na Wyspach przede wszystkim ze swojej wspaniałej ofensywy. Do tej pory zdobyli aż 68. bramek, z czego aż 42. przed własną publicznością. Ich sobotni rywale nie są zbyt wymagającym przeciwnikiem, szczególnie w defensywie, więc liczę na to, że podopieczni Manuela Pellegriniego będą chcieli się zrehabilitować po niedawnej porażce z Chelsea i zdobędą w tym spotkaniu wiele goli. Mój typ na ten mecz to: 6-0.


