W jednym z kończących spotkań 37 kolejki Angielskiej Premier League zagrają ze sobą Manchester City z Aston Villą.Faworytem tego spotkania ,są gospodarze ,którzy walczą o Mistrzostwo Anglii zajmują drugie miejsce z dorobkiem 80 punktów i tracą do lidera Liverpoolu zaledwie jeden punkt i mają do rozegrania to zaległe spotkanie.Więc jeżeli wygrają to na kolejkę do końca sezonu wskoczą na fotel lidera i raczej już nie oddadzą tego miejsca.Gospodarze zanotowali do tej pory 25 zwycięstw,5 remisów i 6 porażek strzelając 96 bramek a stracili 37.Gospodarze maja wspaniała serię meczy bez porażki gdzie wygrali 3 spotkania z rzędu pokonując West Bromwich 3-1,Crystal Palace 2-0,i Everton 3-2. Jak widać "The Citizens"strzela bardzo dużo bramek ,ale nie ma się czemu dziwić jak się ma takich snajperów jak Toure 19 bramek, Agüero 17 bramek,Dzeko 14 bramek,czy Negredo 9 bramek.Dlatego uważam że w tym spotkaniu padnie sporo bramek ,bo gdy Manchester City gra na swoim boisku strzela sporo bramek a dodam że strzelili ich 57 wygrywając 15 spotkań,raz zremisowali i raz ponieśli porażkę.Goście drużyna Aston Villi w tym sezonie już o nic nie gra ,bo zajmuje 14 miejsce z dorobkiem 38 punktów co gwarantuje im utrzymanie się w lidze, więc to spotkanie zagrają bez presji i na wielkim spokoju.Goście do tej pory zanotowali 10 zwycięstw,8 remisów i 18 porażek. Aston Villa na rozegranych 10 ostatnich spotkań tylko 3 razy nie strzeliła bramki,a mając w składzie Benteke z 10 trafieniami mają szansę na zakończenie jednego z kontrataków zdobytym golem.Goście tracą sporo goli przeważnie gdy graja z zespołami z czołówki i to na wyjeździe a przykładem niech będzie porażka z Manchesterem Utd 1-4,czy ze Swansea 1-4,dlatego z Mistrzem mogą stracić podobną ilość bramek. Podsumowując to patrząc na powagę tego pojedynku dla gospodarzy to wydaje mi się że padnie tu przynajmniej 4 bramki.
Angielska Premier League powoli dobiega końca. Liverpool w ostatniej kolejce dokonał niemal cudu, ale dla nich w negatywnym słowa znaczeniu. Prowadząc 3:0 do 78 minuty byli wstanie stracić 3 bramki, w efekcie zdołali ugrać tylko 1 pkt. Jednak wg mnie szanse na mistrzostwo zaprzepaścili już w meczu z Chelsea. Manchester City podejmować będzie u siebie Aston Villę. Jakim wynikiem to się zakończy? Otóż zobaczymy jutro. Jestem przekonany że City nie da sobie wyrwać tego mistrzostwa, i w takim meczu jak ten, pewnie zwyciężą. Z racji iż kurs na czyste zwycięstwo jest bardzo niski, wybrałem over . Aston Villa z pewnością nie będzie stroną przeważającą. Przypuszczam że pierwsza połowa może zakończyć się nawet remisem. Aston Villa zagra defensywnie, w oczekiwaniu na kontratak, który może przynieść niespodziewanie bramkę. Ostatni mecz pomiędzy tymi zespołami zakończył się zwycięstwem Aston Villi 3:2. Choć pierwsza połowa na to nie wskazywała, gdy MC prowadziło 1:0. Ten mecz może wyglądać podobnie, gdzie w drugiej połowie zobaczymy kilka bramek. Ja jednak zagram tylko na over 1.5, dla bardziej ryzykownych graczy polecam over 2.5, gdzie kurs oscyluje około 2.70 i również jest realny. City w tym meczu powinno dodać kolejną pieczątkę do mistrzostwa, bo jest ono na wyciągnięcie ręki. Pozdrawiam
Wczoraj i dziś dogrywamy przed zakończeniem w weekend sezonu Angielskiej Premier League mecze zaległe. Przed nami dwa spotkania o niezwykle dużym ciężarze gatunkowym, w Manchesterze City w boju o mistrzostwo kraju będzie podejmowało Aston Ville. Podopieczno Pellegriniego nie wypuszczą z rąk takiej okazji, którą trzeba jasno powiedzieć dał im Liverpool przegrywając z Chelsea oraz remisując w kuriozalnych okolicznościach z Crystal Palace 3:3. Taki stan rzeczy oznacza dla „Obywateli†że dziś przy zwycięstwie będą mieli dwa punkty przewagi przed kończącą sezon kolejką w weekend. Gospodarze oba spotkania zagrają u siebie z rywalami którzy już tak teoretycznie o nic nie grają czyli wszystko ułożyło się dla nich świetnie. Kluczowym spotkaniem było dla mnie zwycięstwo w ostatniej kolejce nad Evertonem 2:3. To co mnie ucieszyło po porażce z Liverpoolem oraz remisie 2:2 z Sunderlandem to fakt że Chilijczyk wrócił w ostatnich trzech kolejkach do formacji mega ofensywnej z dwójką napastników a tak grał na początku sezonu a efekty były chyba wszyscy pamiętamy kapitalne jeśli chodzi o łatwość zdobywania bramek. Zresztą przez cały sezon na Etihad Stadium nawet grając mega słabe spotkania nie mają żadnych problemów w pakowaniem piłki do bramki przeciwnika. Jedynym taki ważniejszymi graczami których dziś nie zobaczymy to Navas oraz Nastasic. Przyjezdni dogrywają już średnio udany sezon, jednak najważniejsza kwestia czyli utrzymanie zostało wykonane. Obecnie zajmują czternastą pozycje i w tych dwóch spotkaniach mogą albo stracić albo zyskać dwie pozycję i o to jeszcze tylko walczą. Patrząc po ostatnich występach chyba za bardzo im nie zależy po serii sześciu spotkań bez zwycięstwa przełamali się u siebie w miniony weekend wygrywając 3:1 z beniaminkiem z Hull który jednak myślami odkąd zapewnili sobie utrzymanie jest przy meczu finałowym z Arsenalem. Do tego dochodzi trochę długa lista nieobecnych dziś trener nie będzie mógł skorzystać z usług N'Zogbii, Kozaka, Benteke i Gardnera. Aston Villa słynie z dobrej gry z kontry co dla mnie i typu jest bardzo dobrą wiadomością bo defensywa City miewa ogromne zastoje w swoje grze no i może goście dorzucą coś od siebie do overa. City tak jak wspomniałem nie wypuści takiej okazji z ręki, dziś znowu zobaczymy ofensywne ustawienie. Na pewno od pierwszych minut zaatakują z pełnym zaangażowaniem i nie będzie zabawy a Aston Villa już się na wyjazdach się nie przemęcza przegrali cztery ostatnie spotkania wyjazdowe w tym 4:1 z Manchesterem United i w takim samym stosunku z Swansea. Rok temu dostali tutaj piątkę, dwa sezony temu czwórkę i dziś będzie powtórka.
Wydaje się, że po poniedziałkowym remisie "The Reds" z Crystal Palace (3-3) kwestia mistrzostwa Anglii w tym sezonie została rozstrzygnięta. Manchester City bowiem nie tylko ma w tym momencie lepszy bilans bramkowy ale też mecz rozegrany mniej i jeżeli dziś wygrają z Aston Villą (a wszystko na to wskazuje) to wyprzedzą Liverpool o 2 punkty. Szansę dla Liverpoolu są więc dość marne, Manchester City powinien albo jeden mecz przegrać albo oba zremisować, a ciężko spodziewać się takich wyników w dwóch ostatnich meczach Obywateli z Aston Villą i West Hamem, tym bardziej, że oba mecze będą rozegrane na Etihad Stadium. A u siebie Manchester City w tym sezonie wygrali 15 z 17 spotkań (po razie zremisowali i przegrali). Ja osobiście jednak pragnę zwrócić uwagę na inną statystykę, otóż The Citizens u siebie strzeliło 57 goli w tych 17 spotkaniach (3.35 gola na mecz) i jest to najlepszy wynik w całej lidze, ponadto właśnie na Etihad Stadium w tym sezonie pada statystycznie najwięcej goli w angielskiej lidze - średnia 4.1 gola na mecz! Myślę, że dziś sami piłkarze gospodarzy mogą potrzymać tą statystykę, bowiem Aston Villa po pierwsze zapewniło sobie już utrzymanie w Premier League w miniony weekend i raczej nie będą sobie dziś wypruwać żył za to spotkanie, a po drugie Aston Villa nie ma najlepszej defensywy w lidze - do tej pory 54 (6 drużyn w tym sezonie ma więcej straconych bramek w tym sezonie). W dzisiejszym meczu w ekipie gospodarzy nie zobaczymy Matiji Nastasicia i Jesusa Navasa, goście natomiast na ten mecz przyjadą bez N'Zogbii, Kozaka, Benteke i Gardnera. Na zakończenie ostatnie wyniki meczów na Etihad Stadium: 17.11.12 PRE Manchester City Aston Villa 5 : 0 25.09.12 CAP Manchester City Aston Villa 2 : 4 (0 : 2) 15.10.11 PRE Manchester City Aston Villa 4 : 1 02.03.11 PUC Manchester City Aston Villa 3 : 0 28.12.10 PRE Manchester City Aston Villa 4 : 0 01.05.10 PRE Manchester City Aston Villa 3 : 1 Jak widzimy szczególnie Manchester City w starciach z Aston Villa lubi sporo strzelać gole, mam nadzieje, że dziś może być podobnie, wszak grają o to by znaczny sposób przybliżyć się do mistrzostwa Anglii.
W Manchesterze w zaległym spotkaniu angielskiej Premiership miejscowe City podejmie Aston Villę. Dla gospodarzy jest to mecz, który może przyblizyć ich w olbrzymi sposób do zdobycia mistrzostwa. Goście pewni utrzymania, mogą bez presji zawalczyć o odbry rezultat, tym bardziej, że w rundzie jesiennej w Birmingham City przegrało 2:3. Na uwagę zasługuje fakt, że ostatnie 6 wizyt Aston Villi na stadionie City kończyło się dużą liczbą goli (aż 5 razy padało więcj niż 3 gole)! City z 80 punktami jest wiceliderem, tracac do Liverpoolu tylko 1 oczka na kolejkę przed końcem sezonu, więc jeśli dziś wygra, będzie we wspaniałym położeniu przed decydującym starciem w weekend z West Ham. Na uwagę zasługuje fakt, że City w tym sezonie strzeliła już aż 96 goli w 36 spotkaniach! Do tego aż 57 z nich zdobyli oni na własnym terenie. W 4 z 5 ostatnich spotkań ligowych City padało więcej niż 3 gole! W ostatnim meczu pokonali 3:2 Everton. Wcześniej wygrali 2:0 z Crystal Palace, pokonali 3:1 West Brom, remisowali 2:2 z Sunderland i przegrali 2:3 z Liverpoolem. Do tego wszystkie ostatnie 4 spotkania przed własną publicznością kończyły sie over 3,5 gola. Aston Villa natomast z 38 punktami ma 5 oczek przewagi nad strefą spadkową, więc jest już pewna utrzymania. Villa w ostatnich 7 meczach zaliczyła 1 zwycięstwo, remis i 5 porażek, a w tym czasie aż 4 razy notowano over 3,5 gola, tracac aż 15 goli! Wiadomo, że City zaatakuje od początku i jak najszybciej będzie chciało wyjść na prowadzenie. W przeszłości, zawsze kiedy City szybko zdobywało lub traciło gola, mecz kończył się dużą liczbą goli. City to druzyna która aż 20 razy w tym sezonie notowała over 3,5 gola. Natomiast w przypadku Aston Villi taka sztuka zdarzała się 12 razy. Na własnym terenie ta sztuka dla City zdarzała się aż 11 razy na 17 meczów. Aston Villa na wyjazdach 6 razy notowała over 3,5 gola, głównie za sprawą dużej straty goli. Gospodarze mają olbrzymią siłę w ataku. Goście bardzo słabo spisują się w obronie tracąc dużo goli, dlatego też dziś nalezy spodziewać się dużej liczby goli. Mój typ to over 3,5 gola.

