Wydaje się, że najciekawszym spotkaniem w dniu dzisiejszym w Premier League będzie to rozegrane na Goodison Park gdzie zmierzą się ze sobą ekipy Evertonu i Arsenalu. Kanonierzy mają ochotę w tym sezonie powalczyć o coś więcej niż tylko miejsce dające prawo gry w Lidze Mistrzów - otwarcie mówi się, że w tym, sezonie Arsenal ma walczyć o mistrzostwo kraju. Everton jednak również wydaje się mocny, a sam Roberto Martinez po cichu wspominał nawet o pierwszej "czwórce" tabeli. Ja osobiście nie odważę się typować zwycięzcy tego spotkania, niby faworytem jest Arsenal, który przecież nie tak dawno pokonał 3-0 Manchester City w meczu o Community Shield, ale już w lidze długo męczył się z Crystal Palace, a zwycięstwo zapewnili sobie dopiero w doliczonym czasie gry, również w meczu z Besiktasem nie zachwycili. Z drugiej strony Everton też słabo zaczął sezon, bo od remisu z beniaminkiem z Leicester (2:2), wcześniej The Toffees bardzo słabo prezentowali się w meczach towarzyskich - nie wygrali ani jednego spotkania m.in. przegrali 1-3 z Celtą Vigo i w takim samym stosunku bramkowym z Paderborn. Pamiętam jednak z poprzedniego sezonu, że Arsenal bardzo słabo prezentował się w starciach wyjazdowych z ekipami z czołówki Premier League, nie tylko wszystkie te mecze przegrał ale przegrał je w sposób upokarzający: 3:6 z Man.City, 1:5 z Liverpoolem, 0:6 z Chelsea i 0:3 z Evertonem. Ciężko jest więc dziś napisać, że Arsenal to spotkanie wygra, bowiem nawet w tych meczach, które miałem okazję oglądać (tj. z Crystal Palace i Besiktasem) wcale ich gra mnie na kolana nie powaliła. Być może wpływ na to mają osłabienia w kadrze Arsenalu. Kontuzjowani są przecież Walcott, Gibbs, Arteta, Sanogo a także Koscielny, który ostatnio nabawił się urazu. Dobrą wiadomością dla Arsene'a Wengera jest to, że na to spotkanie pojechali w końcu mistrzowie świata czyli Özil i Mertesacker, nie wiadomo natomiast czy w kadrze znajdzie się Podolski. Everton jednak również ma swoje kłopoty kadrowe bowiem kontuzjowani są Kone, Barkley oraz Oviedo. Mimo to uważam, że dziś czeka nas naprawdę dobre spotkanie w którym padnie trochę bramek. Wszak z jednej strony będziemy widzieć na boisku Lukaku z drugiej Sanchez, Giroud czy Ramsey'a. Według mnie over 2.5 goli w tym meczu powinien zostać pokryty.
Faworytem tego meczu jest ekipa Arsenalu który udanie rozpoczął sezon ligowy wygrywając z Crystal Palace FC a także wywożąc korzystny wynik 0:0 ze Stambułu w eliminacjach Ligi Mistrzów oraz zdobywając superpuchar Anglii.Jednak kanonierzy nie są jeszcze w swojej optymalnej dyspozycji do której z każdym tygodniem powinni dochodzić. Everton w pierwszej kolejce spotkań wyraźnie zawiódł remisując z Leicester. W formie z tamtego spotkania ciężko o korzystny rezultat z Kanonierami zwłaszcza że w całym okresie przygotowawczym Everton gra bardzo słabo i nie wygrał meczu od maja w tym czasie przegrywając z takimi zespołami jak SC Paderborn 07 czy Celta de Vigo. Tak więc gospodarze tego meczu zupełnie nie przypominają drużyny z poprzedniego sezonu i raczej nie sprostają tak wielkiemu wyzwaniu jakim jest Arsenal który bardzo się wzmocnił przed tym sezonem i znowu gra o najwyższe cele i w końcu zdobywa trofea przełamując swą wieloletnią niemoc.

