Pierwszego lutego na Emirates Stadium dojdzie do pojedynku pomiędzy Arsenalem Londyn, a Aston Villa. Faworytem są podopieczni Arsena Wengera. Ja jednak postawie w tym spotkaniu nie na ostatecznego zwycięzce, a na ilość bramek. Uważam, że w tym meczu nie padną 4 bramki. Po pierwsze, myślę ze zawodnicy Paula Lamberta nie przyjadą do Londynu z zamiarem gry w otwartą piłkę. Są w fatalnej formie. Nie wygrali 7 ostatnich meczów ligowych. Arsenal z kolei w ostatnich 5 potyczkach w Premier League zanotowali 4 tryumfy. Liczę na to, że Aston Villa skutecznie zamurują dostęp do swojej bramki. Po drugie, goście mają w ostatnim czasie straszną skuteczność. Nie strzelili gola w ostatnich 5 ligowych meczach. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem jest to, że podopieczni Lamberta na wyjazdach maja problemy ze zdobyciem bramki. Na 11 meczów na obym terenie tylko w 4 zdobyli gola. Warto też wspomnieć o tym, że przyjezdni są typowo underową ekipą. W tym sezonie ligowym jeszcze nie uczestniczyli w meczu, w którym padłyby 4 bramki. Dodam jeszcze tylko, że Alexis Sanchez ma problemy ze zdrowiem. Uważam, że typ jest warty ryzyka.
O godzinie 14:30 zapraszam wszystkich serdecznie przed telewizory. Na The Emirates Stadium Arsenal Londyn podejmie zespół z Birmingham - Aston Villa. Faworytem spotkania są bez dwóch zdań gospodarze. Podopieczni Arsene Wengera wreszcie złapali wiatr w żagle. Zmotywowani po wielkim zwycięstwie na Etihad 0-2. W ubiegły weekend mieliśmy przerwę związana z pucharem Anglii. Byliśmy świadkami niecodziennych zdarzeń. Wielkie firmy poległy, jednocześnie dodając kilka "koni" Kanonierom, którzy pokonali Brighton 2-3 i awansowali do dalszej fazy rozgrywek. Aston Villa także awansowała po zwycięstwie 2-1 z ekipą Bournemouth. W Premier League nastroje obu ekip są odmienne. Kanonierzy walczą o czołowe lokaty. Kieran Gibbs w wywiadzie wypowiedział się, by nie skreślano Arsenalu w walce o mistrzostwo. The Gunners po 22 kolejkach mają na swoim koncie 39 oczek. To jest aż 14 punktów stary do liderującej Chelsea, jednak ta swoje spotkanie już rozegrała. 11 zwycięstw 6 remisów oraz 5 porażek. To dorobek Arsenalu w tym sezonie. Na Emirates 21 punktów. Bilans meczowy 6-3-1. Natomiast Aston Villa znajduje się tuż nad strefą spadkową. 16 miejsce po 22 spotkaniach z dorobkiem 22 oczek i nie wróże dziś poprawienia swojego dorobku punktowego. Bilans spotkań 5-7-10. Na wyjazdach Villa w 11 spotkaniach zdobyła 11 oczek. 3 zwycięstwa 2 remisy oraz 6 porażek. Jeśli chodzi o spotkania bezpośrednie to historia tych pojedynków jest bardzo bogata. Liczy sobie aż 189 spotkań. 78 razy wygrywali Kanonierzy, 66 razy przegrywali. Arsenal na pewno będzie chciał zmazać plamę po ubiegłorocznej wpadce inauguracyjnej sezon 13/14. Wówczas Kanonierzy przegrali 1-3. W tym sezonie Arsenal rozgromił na wyjeździe zespoł Aston Villa 0-3. Zapowiada się jednostronne spotkanie. Kanonierzy im szybciej zdobędą bramkę tym wyżej wygrają. Stawiam na wysokie zwycięstwo, co najmniej 2 bramkowe. Typ 4-0.
W dzisiejszym spotkaniu rozegranym na Emirates Stadium zobaczymy piłkarzy gospodarzy czyli Arsenalu Londyn oraz gości czyli drużynę Aston Villa.Zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są piłkarze gospodarzy,którzy nie powinni mięć żadnych problemów z pokonaniem AV minimum 2 bramkami.Kanonierzy w ostatnich tygodniach prezentują dobrą,a co najważniejsze stabilną formę.Zespół ten przegrał zaledwie 1 raz z ostatnich swoich 10-ciu spotkań,jeżeli weźmiemy pod uwagę mecze ligowe oraz pucharowe i według mnie ta porażka z Southampton była jedynie wypadkiem przy pracy.W międzyczasie zespół gospodarzy pokonał MC czy WHU,a więc zespoły dobrze grające w tym sezonie i wyżej notowane od ich dzisiejszego rywala.Pomimo tego że dzisiaj nie zagra najlepszy strzelec zespołu Sanchez,to uważam że gracze tacy jak Giroud,Cazorla,Ramsey,Ozil nie powinni mieć dzisiaj problemów z pokonaniem defensywy i bramkarza gości,ponieważ wspomnieni gracze strzelili już łącznie 15 bramek w rozgrywkach ligowych i dzisiaj z pewnością ten swój dorobek poprawią.Z kolei AV to obecnie jeden ze słabszych zespołów PL,który balansuje tuż nad strefą spadkową,co jest z pewnością konsekwencją ich głębokiego kryzysu,ponieważ aktualnie kontynuują fatalną passę 7 meczów ligowych bez zwycięstwa,w tym czasie zdobywając zaledwie 3 pkt.Zespół gości gra bardzo słabo w ofensywie,gdyż do tej pory strzelili zaledwie 11 bramek,co jest zdecydowanie najsłabszym wynikiem wśród wszystkich zespołów PL.Ostatnie mecze pomiędzy tymi zespołami wygrywali gracze Arsenalu i patrząc na ich potencjał oraz aktualną dyspozycję to dzisiaj gospodarze nie powinni mieć problemów żeby tą swoją zwycięską passę podtrzymać.


