Ekipa Tottenhamu przechodzi chrzest bojowy który tak naprawdę zweryfikuje czy stać tą ekipę na walkę do końca o miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów. Kilka dni po zwycięstwie w wielkich derbach Londynu, dzisiejszego wieczoru czeka ich jeszcze większych sprawdzian udają się na Anfield na mecz z Liverpoolem który ma te same cele. Zacznijmy od gospodarzy, którzy ostatnie ligowej porażki doznali w połowie grudnia od tamtej pory forma podopiecznych Rodgersa idzie tylko w górą, czego efektem jest ponowne włączenie się do walki o pierwszą czwórkę a na początku to tak kolorowo nie wyglądało. Wreszcie zespół złapał swój rytm w ofensywie mam tu na myśli oczywiście znowu ogromną łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramkowych pojawia się tylko jeden problem nie potrafią tak skutecznie jak przed rokiem tego wykańczać ale i to wróci tym bardziej że Stturidge jest już gotowy do gry przez 90 minut po kontuzji i moim zdaniem tego klocka w tej układance brakuje. Podobnie jak ich dzisiejszy rywal w weekend rozegrali swojej wielkie derby na wyjeździe z Evertonem zremisowane bezbramkową i cisnęli strasznie tylko akurat odezwała się tego dnia nieskuteczność a jestem przekonany że dwa razy pod rząd taki okazji nie będą marnowali. Przed Liverpoolem długa walka o miejsce 3-4 do czwartego Manu tracą cztery oczka to sporo biorąc po uwagę ścisk w tej walce. Tottenham bardzo podbudowany zwycięstwem z odwiecznym rywalem chce podążać tą drogą aż do miejsca premiowanego grą w Lidze Mistrzów. Trzeba przyznać ze z Arsenalem zagrali naprawdę świetne zawody i zasłużenie wygrali. Najgroźniejsza broń to rewelacyjny w tym sezonie Kane który nie dość że biega, walczy to jeszcze do tego jest mega skuteczny i wie jak sobie wypracować pozycję oraz jak pokazać się kolegom – naprawdę rośnie Anglii świetny napastnik. Podopieczni Pochettio zajmują w tej chwili piąte miejsce tracą do trzecich „ Świetych” raptem dwa oczka ale wszystko tu się może szybko zmienić dlatego trzeba bardzo regularnie zdobywać punkty. Na wyjazdach do tej pory zespół radzi sobie dobrze zajmując czwarte miejsce w tej klasyfikacji będąc zespołem sporo strzelającym i tracącym. Ciekawie czy obaj trenerzy zdecydują się na jakieś roszady w porównaniu do ostatnich spotkań bo do dyspozycji obaj panowie będą mieli swoich najlepszych graczy i będą mogli postawić na żelazną jedenastkę. Jeśli chodzi o dotychczasowe starcia tych ekipa to Liverpool ma wielki patent na zespół z Londynu wygrali cztery ostatnie starcie pakując minimum po trzy bramki a trzy ostatnie gry wygrywali do zera 0:3, 4:0, 0:5 leży i ten rywal strasznie tylko teraz jest taka różnica że „Koguty” na pewno znajdują się w o niebie lepiej dyspozycji szczególnie pod kątem ofensywy i mają na pewno coś do udowodnienia The Reds. Kto oglądał jakieś spotkania tych ekip w tym sezonie ten chyba wie że tu nie ma żadnej mowy o tym by któraś z ekip się tylko broniła, jakoś w ofensywie obu ekip jest na pewno lepsza niż w defensywie a tak naprawdę mi tylko wystarczy to ze widziałem większość spotkań tych ekip w tym sezonie.
Na Anfield dojdzie do starcia dwóch pretendentów, którzy mają w planach zająć miejsca dające prawo gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Zarówno Liverpool jak i Tottenham w ostatnim czasie są w naprawdę dobrej formie i ciężko wskazać jest tutaj faworyta. Ja jednak postanowiłem zagrać tutaj nie zakład wygra/przegra/zremisuje a over 2.5 goli. Tottenham w tym sezonie to najbardziej overowa drużyna w lidze, jak do tej pory zanotowała 18 overów i tylko 6 underów - średnia bramek w meczach Tottenhamu to 2.8 gola na mecz! Liverpool, aż tak dobrych statystyk nie ma ale również ma na koncie więcej overów (13) niż underów ( 11), średnia bramek natomiast w meczach The Reds to 2.6 gola na mecz. Patrząc tylko na te statystyki widać, że możemy być dziś świadkami naprawdę dobrego widowiska w którym nie zabraknie bramek. Tym bardziej, że obie ekipy są w naprawdę wysokiej formie, Liverpool nie przegrał w lidze od 8 kolejek (5 zwycięstw i 3 remisy), Tottenham natomiast w 8 ostatnich kolejkach wygrał 7 razy i przegrał raz z Crystal Palace. Pamiętajmy również, że zarówno jedni jak i drudzy grają ofensywną piłkę i mają naprawdę wyśmienitych graczy z przodu. U „Kogutów” na gwiazdę ligi wyrasta Harry Kane, który strzela ostatnio gole na zawołanie. W Liverpoolu natomiast w pełni sił jest już Daniel Sturridge i który również potrafi zdobywać bramki. Warto również grając over w tym meczu prześledzić historię spotkań obu ekip na przestrzeni ostatnich latach: 31.08.14 PRE Tottenham Liverpool 0 : 3 30.03.14 PRE Liverpool Tottenham 4 : 0 15.12.13 PRE Tottenham Liverpool 0 : 5 10.03.13 PRE Liverpool Tottenham 3 : 2 28.11.12 PRE Tottenham Liverpool 2 : 1 06.02.12 PRE Liverpool Tottenham 0 : 0 18.09.11 PRE Tottenham Liverpool 4 : 0 Jak widzimy w ostatnich 3 sezonach tylko raz zanotowaliśmy under 2.5 (wynik 0-0 z sezonu 2011/12) w pozostałych przypadkach miały miejsce over. Również w pierwszym meczu tych ekip na WHL padł over gdy Liverpool wygrał 3:0. W dniu dzisiejszy u gospodarzy nie zagrają Bradley Jones, Lucas Leiva i Jon Flanagan, a także Kolo Toure, który dopiero co wrócił z Pucharu Narodów Afryki. Szkoleniowiec gości Mauricio Pochettino ma natomiast wszystkich swoich piłkarzy do dyspozycji. Osobiście spodziewam się więc dobrego spotkania, spotkania w którym nie zabraknie emocji ale również i bramek. Myślę, że będący w dobrej formie piłkarze Liverpoolu i Tottenhamu nam to dzisiaj zagwarantują. Moja propozycja to over 2.5 goli.
Nietypowo bo we wtorkowy wieczór na Anfield miejscowy Liverpool w ramach 25 kolejki podejmie stołeczny Tottenham. Faworytem spotkania są gospodarze przynajmniej tak uważają bukmacherzy. Powoli wkraczamy w najciekawszą fazę sezonu. A co najbardziej w tym emocjonującego ? O toż to, iż bardziej emocjonująco zapowiada się walka o miejsca premiowane przyszłoroczną edycją Ligi Mistrzów, niż mistrzostwem, o które walczą City oraz Chelsea. 6 zespołów ma chrapkę na 3 i 4 miejsce. Upragniona Liga Mistrzów. Głównym faworytem do osiągnięcia tego celu jest Arsenal, który od kilkunastu lat występuje w tych rozgrywkach. Dzisiaj zagrają ze sobą 2 zespoły, które na pewno do ostatniej kolejki bedą walczyć o te lokaty. 7 Liverpool z dorobkiem 39 oczek po 24 kolejkach podejmie Tottenham, który plasuję się na 5 pozycji z 4 oczkami więcej. Liverpool na Anfield w 12 spotkaniach zdobył 20 oczek. 5 zwycięstw 5 remisów oraz 2 porażki. Natomiast Tottenham na wyjazdach w 11 spotkaniach zdobył także 20 oczek i jest to 4 wynik w lidze. Podsumowując spotkają się dzisiaj ze sobą 2 równorzędne zespoły. Wytypowanie tutaj zwycięscy to jak trafienie w lotka. Dlatego ja stawiam na powyżej 2,5 bramki. Z udziałem The Reds pada średnio 2,5 bramki na mecz. Z udziałem Tottenhamu 2,8. Co więcej Tottenham jest liderem jeśli chodzi o zakończone spotkania powyżej 2,5 bramki w meczu. Było ich aż 18 na 24 możliwych. Liverpool skończył spotkania powyżej 2,5 w 13 spotkaniach. 5 ostatnich spotkań Kogutow to 5 over`ów. Co więcej 9 z 11 spotkań Tottenhamu na wyjazdach kończyło się właśnie overem. 5 ostatnich spotkań bezpośrednich tych ekip to 5 overow. Padały takie wyniki jak 4-0, 0-5 czy 3-2. Będzie się dzisiaj działo, oj będzie. Typ 2-1.
Dziś najciekawszym spotkaniem 25 kolejki Premier League jest bez wątpienia jest pojedynek na Anfield, gdzie Livverpool podejmuje zespół Kogótów. The Reds w ligowej tabeli zajmują 7 miejsce i z dorobkiem 39 punktów mają apetyty na wyższe miejsce. Liverpool na Anfield zdobył 20 punktów, a ostatniego rywala West Ham ograli 2:0, wcześniej nieoczekiwanie zremisowali z Leicester 2:2. Tottenham plasuje sięna miejscu 5 z 43 oczkami i obecnie z serią trzech zwycięstw z rzędu, z Arsenalem 2:1, West Bromwich 3:0 iSunderlandem 2:1. W gościach Koguty zdobyły 20 punktów remisując tylko 2 razy, a ostatni remis miał miejsce pod koniec września. Pierwsze spotkanie w tym sezonie w Londynie zakączyło się wysokim zwycięstwem The Reds 3:0, po golach Sterlinga, Gerrarda i Moreno. Tu na Anfield Tottenham nie radzi sobie najlepiej wygrał tylko dwa razy i cztery razy remisował, reszte spotkań wygrali miejscowi. Patrząc pod kątem statystyk faworytem są gospodarze jednakrze bedą dziś osłabieni brakiem Bradley Jones, Lucas Leiva i Jon Flanagan oraz Kolo Toure, który w niedzielę sięgnął po złoty medal z reprezentacją Wybrzeża Kości Słoniowej w Pucharze Narodów Afryki. Koguty przyjadą w swoim optymalnym składzie dlatego spotkanie powinno być bardzo wyrównane a mój typ to podział punktów, który zarówno gospodarzą jak i gością nie będzie na ręke ale zawsze to jeden punkt dopisany do konta. Eksperci z wielu serwisów również stawiają na remis.
Starcie 25 kolejki angielskiej Premier League można śmiało nazwać hitem,bowiem na Anfield Road Liverpool podejmie Tottenham Hotspur.Obie ekipy dzieli w tabeli naprawdę niewiele bo 4 oczka.Gospodarze zajmują w tej chwili 7 pozycję z 39 punktami po 11 wygranych,6 remisach i 7 porażkach. Goście są na 5 pozycji z 43 oczkami po 13 wygranych,4 remisach i 7 porażkach.W spotkaniu tak wyrównanych drużyn nie faworyzowałbym Liverpoolu,który w 5 ostatnich meczach u siebie zremisował 3-krotnie (0:0 z Sunderlandem,2:2 z Arsenalem i 2:2 z Leicester) oraz wygrał 2 razy (4:1 ze Swansea oraz 2:0 z West Ham United).Tottenham zaś dobrze radzi sobie na wyjazdach w ostatnim czasie co pokazują wygrane ze Swansea 2:1,z Leicester 2:1 czy 3:0 z West Bromwich Albion ,a formę piłkarzy Mauricio Pochettino potwierdzają jeszcze wyniki z ekipami topowymi w lidze (0:0 z United,5:3 z liderem Chelsea i 2:1 z Arsenalem).Mam przed oczami wyrównany pojedynek ,z którego to jednak goście wyjdą zwycięsko.Mój typ to wygrana Tottenhamu.
Dzisiaj na Anfield Road Liverpool podejmowac bedzie zespol Tottenhamu i jest to spotkanie z gatunku tych gdzie bardzo trudno wskazac faworyta.Zespol gospodarzy obecnie na miejscu 7 i 39 punktow na koncie,natomiast piłkarze Tottenhamu to pozycja 5 i 43 punkty i juz to sugereuje nam,ze spotkanie bedzie bardzo wyrownane.Dodatkowo obie ekipy ostatnio w bardzo dobrej formie bo The Reds ostatnio 4 wygrane i 2 remisy,natomiast ekipa Kogutow to 4 wygrane,remis i porazka.W ostatniej kolejce ligowej Tottenham na White Hart Lane pokonal w derbach Arsenal 2-1,natomiast Liverpool zremisowal w derbach z Evertonem na wyjezdzie 0-0.Podopieczni Brendana Rodgersa wydaja sie byc dzisiaj faworytem bo ostatnie 4 spotkania z Kogutami to ich zwyciestwa,ale forma obu zespolow na dzien dzisiejszy pozwala przypuszczac,ze bedziemy dzisiaj swiadkami bardzo wyrownanego i zacietego spotkania w ktorym podopiecznych Mauricio Pochettino spokojnie stac na remis.I taki wlasnie wynik typuje stawiajac na rezultat 1-1.

