Chelsea Londyn wykorzystuje w ostatnim czasie (z problemami na wyjazdach ale jednak) niemoc Manchesteru City, który nie potrafi wygrać od 4 kolejek i systematycznie powiększa swoją przewagę nad „Obywatelami” w ligowej tabeli. Obecnie The Blues mają już 7 punktów przewagi i wydaje się, że ciężko będzie City odrobić choć część w dniu dzisiejszym. Chelsea bowiem gra swój mecz na Stamford Bridge, a tutaj podopieczni José Mourinho nie przywykli rozdawać punktów. Na 11 meczów ligowych wygrali 10 i 1 zremisowali (z Manchesterem City). U siebie Chelsea nie tylko nie przywykło rozdawać punktów ale również tracić bramek – po 11 meczach u siebie ich bilans to 25:4. Ciężko jest więc przypuszczać by Everton miałby to zmienić. Po pierwsze w obecnym sezonie zespół Roberto Martíneza spisuje się grubo poniżej oczekiwań (12.miejsce). Po drugie Everton, aż połowę meczów (6) przegrał w tym sezonie w roli gości. W końcu po trzecie Everton na Stamford Bridge nie wygrał w tym tysiącleciu. Od 2000 r. grali ze sobą te ekipy 15 razy w meczach ligowych i Chelsea wygrało 8 razy i 7 razy mieliśmy remis. Z tym, że ostatni remis Everton zanotował tutaj w grudniu 2011 r. Od tamtej pory 3 razy wizytowali na Stamford Bridge i 3 razy przegrali. Ja osobiście gram tutaj nie tyle zwycięstwo Chelsea, a ich zwycięstwo z handicapem bramkowym (-1.5). Jak już wspomniałem Chelsea u siebie nie przywykło tracić punktów jak i bramek. Dlatego z 10 zwycięstw, aż 9 było odniesionych różnicą dwóch bramek lub więcej – jedynie z QPR wygrali 2:1. Evertonowi według mnie będzie bardzo ciężko to zmienić, bowiem oglądałem ich ostatni mecz derbowy z Liverpoolem i wyraźnie widać, że jest to zespół, który ma problemy pod bramką przeciwników. Stąd też zapewne biorą się problemy ze zwycięstwami. W 8 ostatnich meczach ligowych Everton strzelił raptem 4 bramki, to pokazuje, że problemy pod bramką rywali są już od jakiegoś czasu i naprawdę ciężko spodziewać się by dziś mieli się przełamać. Teren bowiem wydaje się najgorszy z możliwych - Stamford Bridge. Stawiam tutaj pewne zwycięstwo gospodarzy z handicapem bramkowym.
Dziś o godzinie 20:45 na Stamford Bridge stołeczna Chelsea, lider Premier League podejmie rewelację ubiegłego sezonu Everton. Co to oznacza? Na pewno sporo emocji a przede wszystkim sporo bramek. Pierwsze spotkanie w Liverpoolu zakończyło się hokejowym wynikiem 3-6. Chelsea to bez apelacyjny lider, który wydaję się pewnie zmierza ku mistrzostwie Anglii. Po 24 kolejkach 56 punktów. Bilans spotkań 17-5-2. Natomiast Everton to dopiero 12 ekipa Premier League. Tylko 6 zwycięstw 9 remisów oraz 9 porażek. Mimo słabej pozycji w lidze Everton potrafi grać w piłkę i to już w tym sezonie udowodnił remisując chociażby 2-2 z Arsenalem. W meczach z udziałem The Blues pada średnio 3,1 bramki na mecz. Z udziałem Evertonu 2,7. Obie ekipy w 1 statystyce są równorzędne. Z 24 spotkań połowa zakończyła się powyżej 2,5 gola. Na Stamford Bridge pada średnio 2,6 bramki na mecz. Everton na wyjazdach strzelił 14 bramke tracąc przy tym 18. Średnia 2,7 gola na mecz. Jednak Everton potrafi grać z zespołami silniejszymi teoretycznie na papierze. Dzisiaj mam nadzieję postawi twarde warunki gospodarzom. Kto wie, może jakaś niespodzianka? Na pewno stać na nią piłkarzy Roberto Martineza. Będzie sporo bramek. Typ 2-2.


