W 26 kolejce Barclays Premier League zmierzą się ze sobą drużyny Aston Villi i Stoke City. Gospodarze z dorobkiem 22 punktów zajmują 18 lokatę, natomiast przyjezdni plasują się na 10 pozycji z 33 oczkami. Gospodarze mają katastrofalną serię w lidze. Odnieśli 5 porażek z rzędu, zatem nie ma nawet potrzeby opisywać ich kolejnych rywali, po prostu przegrywali z wszystkimi bez względu na to gdzie były rozgrywane mecze. Po ostatnim spotkaniu nastąpiła zmiana managera i w miejsce P Lamberta wszedł T. Sherwood, prowadzący w zeszłym sezonie Tottenham. Czy podoła zadaniu wyciągnięcia "The Villans" z zapaści może pokazać już dzisiejsze spotkanie. Natomiast zespół Stoke spokojnie gra w środkowej części tabeli. Nie można jednak powiedzieć, że ich forma jest stabilna, bowiem w ostatnich 3 spotkaniach najpierw wygrali u siebie 3-2 z Queens Park, następnie zremisowali w Newcastle 1-1, a ostatnio ponieśli porażkę na własnym obiekcie 1-4 z Manchesterem City. W 3 ostatnich meczach miedzy tymi drużynami wygrywało Stoke. Uważam jednak, że dzisiaj drużyna Aston Villi przełamie się i w końcu pokona rywali, tym samym przerywając serię porażek w lidze, a także negatywny bilans meczy ze Stoke. Bardzo ważną sprawę jest również spore osłabienie drużyny gości. Absencje: Aston Villa - Baker (8/0), Senderos (8/0), a niepewny występu jest Agbonlahor (23/3). Stoke - Shawcross (22/2), Cameron (17/0), Muniesa (16/0), Krkic (16/4), a niepewni gry są Walters (19/7), Pieters (18/0), Wilson (18/0).

