W 26 kolejce Barclays Premier League zmierzą się ze sobą drużyny Tottenham Londyn i West Ham United. Uważam, że zwycięzcą tego spotkania będą gospodarze, których celem jest walka o "Big Four". Obecnie zajmują oni 6 lokatę z 43 punktami, natomiast ich rywale z 38 oczkami plasują się na 8 pozycji. "Spurs" w ostatnich 3 meczach zdobyli 6 punktów. Pokonali na wyjeździe 3-0 West Brom, następnie ograli u siebie w prestiżowym dla nich derbach Arsenal 2-1, a w ostatniej kolejce ulegli co raz lepiej spisującemu się Liverpoolowi 2-3, na Anfield Road. U siebie Tottenham ma bilans meczy 7-2-4, co daje mu pod względem zdobytych punktów u siebie 7 miejsce w lidze. Drużyna WHU złapała ostatnio zadyszkę. Co prawda w tabeli jest jeszcze dość wysoko i ostatnio za przeciwników w lidze miała trudnych rywali, mianowicie Liverpool na wyjeździe 0-2, remis u siebie z Manchesterem United 1-1 oraz podział punktów ze "Świętymi" 0-0, to jeszcze nie dramat, ale przegrana w pucharze z WBA 0-4, może oznaczać zdecydowane obniżenie lotów. Na wyjazdach "Młoty" grają przeciętnie, ich bilans to 3-5-4. W ostatnich dwóch meczach między tymi drużynami wygrywał gospodarz, uważam, że dzisiaj również atut własnego boiska odegra znaczącą rolę i Tottenham pomimo zmęczenia spotkaniem w Lidze Europy pokona WHU.
Pierwszym niedzielnym meczem angielskiej Premier League będzie pojedynek na Whart Hart Line pomiędzy Tottenhamem, a West Hamem. Faworytem wydają się być gospodarze. Grali oni jednak w czwartek w lidze europejskiej i z tego powodu zrezygnowałem postawić na nich. Stawiam w tym starciu na over 2,5 bramek. Myślę, że będziemy świadkami otwartego pojedynku. Po pierwsze, ilość razy pokrywania tej linii przez wymienione drużyny. Gospodarze na 25 rozegranych meczów ligowych w aż 19 udało im się zaliczyć over 2,5, z kolei gościom 13. Zarówno jedni jak i drudzy częściej uczestniczą w pojedynkach, w których pada dużo bramek aniżeli w tych, które nie są zbyt atrakcyjne dla widza. Po drugie, średnia ilość bramek padających w meczach tych ekip. Dla Tottenhamu wynosi ona 2,9, a dla przyjezdnych 2,6. Oba wyniki są powyżej linii, do której namawiam. Kolejnym argumentem przemawiającym za tym typem będzie fakt, iż w meczu w lidze europejskiej trener gospodarzy Mauricio Pochettino dał odpocząć swoim ofensywnym graczom. Mowa tu o Kane, Lameli i Dembele. Bardzo prawdopodobnym jest, że wymienieni gracze zagrają od początku w dzisiejszym spotkaniu. Szczególnie warty odnotowania jest powrót do składu tego pierwszego. Młody napastnik rozgrywa świetny sezon. Uważam, że warto dziś w tym meczu zainwestować w over 2,5.

