W środowy wieczór o godzinie 20:45 na Loftus Road miejscowy QPR podejmie Arsenal w ramach 28 kolejki Premier League. Faworytem spotkania są oczywiście Kanonierzy, którzy w sposób właściwy odpowiedzieli na porażkę w Lidze Mistrzów z Monaco 1-3, wygrywając na Emirates z Evertonem 2-0. Czy to na prawdę był wypadek przy pracy ? Czas na odpowiedz, która o tym zdecyduje już w 100%. Cele obu drużyn różnią się diametralnie. Gospodarze walczą o pozostanie w Premier League. Arsenal jak co roku, o Champions League. QPR to 17 siła angielskiej ekstraklasy. 6 zwycięstw 4 remisy oraz aż 16 porażek. Na Loftus Road gra przyzwoicie. Bilans meczowy 5-4-4. Jak łatwo obliczyć QPR zdobył 19 punktów z 22 na własnym obiekcie. Do niedawna była to jedyna ekipa w lidze, która nie zdobyła choćby punktu poza własnym obiektem. Natomiast Arsenal plasuje się na 3 pozycji. 15 zwycięstw 6 remisów oraz 6 porażek. Na wyjazdach Kanonierzy radzą sobie dobrze. 21 oczek zdobytych w 14 spotkaniach. To zaledwie 1 mniej niż QPR w całym sezonie. Ostatni raz Kanonierzy na Loftus Road grali 2 lata temu. Wówczas po bramce Theo z 1 minuty wygrali skromnie 0-1. Arsenal to spotkanie musi wygrać, bo walka o top 4 jest niesłychanie zacięta. Nie ma tu żadnej mowy o możliwości starty punktów z takim rywalem jak QPR. Kolejny krok do celu. Typ 0-2.
W 28 kolejce Barclays Premier League zmierzą się ze sobą drużyny Queens Park Rangers i Arsenal L\ondyn. Gospodarze z dorobkiem 22 punktów zajmują 18 lokatę i maja 3 punkty straty do miejsca gwarantującego utrzymanie, ale mają również w tym momencie 2 mecze rozegrane mniej. Piłkarze QPR po serii 7 spotkań bez zwycięstwa w końcu w przedostatniej kolejce zanotowali 3 punkty, ogrywając na wyjeździe Sunderland 2-0, jednak w ostatnim meczu ponownie przegrali, tym razem w Hull 2-1. Ogólnie u siebie mają niezły bilans 5-4-4, co daje im pod względem zdobytych punktów u siebie 12 pozycję. Zespół Arsenalu uzbierał 51 oczek i plasuje się na 3 miejscu. Po wygranych na angielskich boiskach 2-1 z Leicester i Crystal Palace przyszedł zimny prysznic w Lidze Mistrzów. Porażka 1-3 z Monaco na własnym stadionie praktycznie przekreśla szansę drużyny A. Wengera na awans, ale jego podopieczni otrząsnęli się z blamażu i w weekend pokonali u siebie Everton 2-0. W delegacjach Arsenal ma bilans meczy 6-3-5. W 5 bezpośrednich starciach Arsenal pokonał QPR 4 razy, tak więc statystycznie jest dzisiaj zdecydowanym faworytem. Drugim ważnym argumentem przemawiającym na korzyść gości są dzisiejsze braki kadrowe QPR i uważam, że Arsenal wykorzysta tą sytuację . Absencje: QPR - Fer (24/4), Isla (20/0), Barton (19/0), Dunne (17/0). Arsenal - Flamini (17/0).

