Dzień wielkich szlagierów tak będzie wyglądała piłkarska Niedziela, wszystko rozpocznie się w Anglii gdzie na Anfield Liverpool będzie podejmowała Manchester United. Nie będzie to starcie o mistrzostwo ale nie oznacza to brak emocji bo obie ekipy przecież rywalizują o to by zagrać w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. Po bardzo słabym początku sezonu w wykonaniu gospodarzy gdzie w pewnym momencie mówiono nawet o zwolnieniu Rodgersa i nikt nie widział szans na to by włączyć się do walki o pierwszą czwórkę, zachowano spokój który okazała się kluczowy. Rok 2015 w tej chwili w Anglii należy do Liverpoolu który wygrywa mecz za meczem co prawda odpadli z Ligi Europejskiej ale dla nich priorytetem i tak była liga. Odrobili już niemal wszystkie straty do czwórki ciągle tracą dwa oczka do dzisiejszego rywala oraz sześć od Arsenalu który wczoraj wygrał. Sprawa wydaje się być prosta podopiecznych czekają dwa najważniejsze mecze sezonu dzisiejszy oraz ten po meczach reprezentacji z Arsenalem. Jeśli dziś wygrają przeskakują Manu , jeśli przegrają to strata do obu ekip będzie wynosiła już sześć oczek a to naprawdę sporo na tym etapie, remis to też nie najgorszy wynik ale wszyscy dobrze zdają sobie sprawę trzeba to wygrać. Oczywiście szanse na to są ogromne przy takiej formie zespołu który odzyskał pewność w każdej formacji i wrócił Liverpoolu który przed rokiem walczył o końcowy sukces. Manchester od początku miał jasny cele powrót do Ligi Mistrzów a w przyszłym roku walka na wszystkich frontach o tytuły. Na pewno widać poprawę w grze Manu w tym sezonie był nawet okres w którym wydawało się że mogą włączyć się do walki o mistrzostwo ale brak stabilizacji formy to największy problem ekipy. Jeśli chodzi o grę przed własną publicznością to Van Gaal już stworzył zespół którego każdy się boi zresztą legitymują się najlepszym bilansem punktowym jak na razie. Mnóstwo do poprawy jest w delegacji gdzie wygrali zaledwie cztery spotkania – są zarówno mniej pewni w ofensywie a tym bardziej w defensywie. Doskonale zdają sobie sprawę z wagi tego spotkania, remis nie będzie dla nich złym wynikiem ale z takim podejściem mogą zostać skarceni. Mimo wszystko na pewno oddadzą przez jakiś czas inicjatywę gospodarzą ale będzie szansa na kontrę to jestem przekonany że będą odważnie wychodzi z szybką akcją a nie zwalniać grę. Szykuje nam się wielki mecz i raczej trzeba szukać tutaj bramek co prawda Liverpool w znaczący sposób poprawił się w defensywie jak i ofensywie ale akurat w przodach to po prostu oni zawsze mieli potencjał który wykorzystują. Wracając jednak do postawy defensywy to tracili w każdym starciu z czołówką bramkę a Manu naprawdę solidnie gra w ataku a już na pewno jeśli zagrają na takim poziomie jak z Tottenhamem to o to że coś tutaj strzelą się nie boją. Gospodarze natomiast jak zwykle u siebie od pewnego czasu nie mają żadnych problemów z konstruowaniem akcji ofensywnych i problemu w tym starciu też nie będzie to wiadomo co jest najsłabszą bronią Manu. Dla mnie bramka którejkolwiek z ekip może naprawdę zrobić z tego wymianę ciosów.
O godzinie 14:30 na Anfield Liverpool podejmie Manchester United w ramach 30 kolejki Premier League. Absolutny hit kolejki. Popularnie nazywane Derbami Anglii. Faworyt ? W tych spotkaniach nie ma faworyta. Liverpool to 5 siła angielskiej ekstraklasy. 16 zwycięstw 6 remisów oraz 7 porażek. Forma piłkarzy z Liverpoolu jest wyborna. 5 ostatnich spotkań 5 zwycięstw. Przed własną publicznością The Reds wygrali 8 razy, 5 krotnie remisując oraz 2 razy przegrywając. Jednak w 5 ostatnich spotkaniach na Anfield Liverpool wygrał 4 z nich, raz remisując. Natomiast Czerwone Diabły to 4 siła Premier League. W 29 kolejkach 16 zwycięstw 8 remisów oraz 5 porażek. Manchester to drużyna własnego boiska. W tej statystyce są oni najlepsi w angielskiej ekstraklasie. Jednak mecze wyjazdowe to zmora fanów United. Tylko 4 zwycięstwa, aż 7 remisów oraz 3 porażki. Zaledwie 19 oczek po 14 meczach. Słaby bilans na zespół, który walczy o Champions League. W ostatnich 5 spotkaniach na Anfield we wszystkich rozgrywkach 2 razy wygrali gospodarze, 3 krotnie padł remis. Dzis stawiam na minimalne zwycięstwo gospodarzy. Typ 2-1.

