W niedzielne popołudnie na Stadium of Light dojdzie do pojedynku drużyn, które zapewne chciałby jak najszybciej zapomnieć o początku rozgrywek w Premier League. Zarówno Sunderland jak i Tottenham nie mają jeszcze na koncie zwycięstw w nowym sezonie ligowym (Sunderland 1 remis i 3 porażki, Tottenham 3 remisy i porażka). I o ile sytuacja Sunderlandu nie jest czymś niezwykły, w poprzednich sezonach mogliśmy się przyzwyczaić, że jest to ekipa, która balansuje na krawędzi utrzymania, o tyle sytuacja Tottenhamu jest dość zaskakująca. Koguty przecież to drużyna z dużymi aspiracjami, ba wciąż po cichu liczy się, że aktualna drużyna będzie wstanie wywalczyć miejsce w pierwszej czwórce i powróci do rozgrywek Ligi Mistrzów. Ja w tym meczu proponuje zagrać wysoki over 3.5 goli. Sunderland to drużyna, której meczach jak na razie pada najwięcej goli - średnio 4 gole na mecz! Oprócz tego, że Sunderland nawet nieźle prezentuje się w ofensywie (6 goli zdobytych) to kuleje przy tym gra defensywna. Do tej pory Sunderland stracił już 10 goli. Tottenham natomiast jest na zupełnie drugim biegunie, mało strzelają i mało tracą bramek - średnia bramek w meczach Kogutów to 1.8 gola na mecz. Co ciekawe mają jednak jeden mecz zakończony over 3.5 goli w tym sezonie, tj. mecz z Stoke i remis 2:2. Warto przy tym dodać, że w 2 ostatnich sezonach mecze między Sunderlandem i Tottenhamem obfitowały w emocje i bramki. W sezonie 2013/14 Tottenham wygrał oba mecze 2:1 na wyjeździe oraz 5:1 na WHL, w ubiegłym sezonie natomiast na Stadium of Light padł remis 2:2, natomiast na WHL znów górą były Koguty, które wygrały 2:1. Jak więc widzimy w ostatnich dwóch sezonach sporo bramek padało i liczę, że dziś będzie podobnie, bo jak wspomniałem Sunderland na początku sezonu gra dość widowiskową piłkę (sporo strzela goli i jeszcze więcej ich traci). Jeśli chodzi o sytuację kadrową to obie ekipy zagrają w niemal najsilniejszych składach. U gospodarzy nie zobaczymy jednie Matthewsa, natomiast w drużynie przyjezdnych nie zagra Eriksen, awizowany do gry natomiast jest Heung-Min Son, którego Tottenham pozyskał w końcówce okienka transferowego za 30 mln. euro z Bayeru Leverkusen. Myślę, że wzmocni to siłę ofensywną Tottenhamu i nie tylko Sunderland będzie dziś grać ofensywną piłkę, wszak to Tottenham jest faworytem i to od nich dziś oczekuje się zdobycia 3 oczek.

