Jednym z meczy 11 kolejki ligi angielskiej będzie pojedynek w Southampton pomiędzy miejscowym zespołem popularnych „Świętych” z Bournemouth. Będzie to pojedynek 8 z 17 zespołem w tabeli i to gospodarze będą moim zdaniem faworytem do odniesienia zwycięstwa w omawianym spotkaniu. Southampton, które trwające rozgrywki rozpoczęło bardzo słabo obecnie notuje imponującą serię 6 kolejnych meczy bez przegranej z których 4 wygrali. Słaby początek sezonu powoduje, że ogólny bilans „Świętych” na własnym boisku w 10 ostatnich spotkaniach nie jest imponujący i zamyka się bilansem 4-3-3 ale w ostatnich 5 meczach odnieśli oni aż 3 wygrane co oznacza że forma zespołu zdecydowanie idzie w górę. Bournemouth, które w przeciwieństwie do zespołu gospodarzy sezon rozpoczęli jak na beniaminka dość spokojnie zdobywając w pierwszych 4 meczach 4 pkt ale w 6 meczach zaledwie ponowili ten wynik co w efekcie po 10 meczach daje im zaledwie 17 miejsce w lidze. Szansa na poprawę pozycji po najbliższym spotkaniu będzie jednak mała ponieważ tak jak gospodarze spisują się z każdym meczem lepiej tak w przypadku beniaminka ostatnio prezentowana forma jest daleka od oczekiwanej co przełożyło się na 4 przegrane w ostatnich 5 meczach. W meczach wyjazdowych Bournemouth notuje serię 3 kolejnych przegranych i 4 przegranych w 5 meczach więc nie jest to wynik, który powinien zrobić wrażenie na zespole gospodarzy.
W 11 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Southampton i Bournemouth. Podobnie jak bukmacherzy uważam, że komplet punktów zostanie dzisiaj w Southampton. Gospodarze z dorobkiem 14 oczek zajmują obecnie 10 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 8 punktów i są na miejscu 17. "Święci" nie przegrali ligowego starcia od 4 rund, jednak w 2 ostatnich zanotowali tylko remisy. Najpierw 2-2 u siebie z Leicester, pomimo że do przerwy prowadzili już 2-0, a w zeszłym tygodniu podzielili się punktami z Liverpoolem, na Anfield Road, remisując 1-1. Natomiast beniaminek w dwóch ostatnich meczach został rozgromiony po 1-5. Najpierw dokonał tego Manchester City u siebie, a później Tottenham w Bournemouth. Z pewnością takie rezultaty wprowadziły bardzo nerwową atmosferę w klubie i od razu zespół został sprowadzony do pozycji w jakiej raczej wszyscy przed sezonem się spodziewali. Czyli, że na pewno walka o utrzymanie będzie bardzo trudno i spodziewam się, że dzisiaj A. Boruc i spółka ponownie otrzymają srogą lekcję. Myślę, że nie będzie to już taki pogrom, ale wg mnie Southampton po 2 remisach w końcu odnotuje zwycięstwo. Absencje: Southampton - Rodriguez (8/0), Long (4/1). Bournemouth - Wilson (7/5), Elphick (5/0), Gradel (4/0).

