Ciekawie zapowiada się dzisiejsze spotkanie 23 kolejki angielskiej Premie League gdzie drużyna Suderlandu podejmie na swoim boisku Bournemouth. Gospodarze zajmują w tabeli 19 miejsce z dorobkiem 18 punktów mając na koncie 5 zwycięstw, 3 remisy i 14 porażek a ich bilans bramkowy to 27-45. Suderland w każdym meczu potrzebuje punktów aby utrzymać się w lidze i w ostatnich meczach widać ich większe zaangażowanie w grę pokonali oni na swoim boisku Aston Ville 3-1, i Stoke 2-0 więc uważam że Bournemouth jest w ich zasięgu i zdobędą tu kolejne ważne 3 punkty. W dzisiejszym meczu w drużynie gospodarzy nie zobaczymy jedynie kontuzjowanego Matthewsa. Goście drużyna Bournemouth w tabeli zajmuje 15 miejsce z dorobkiem 24 punktów mając na koncie 6 zwycięstw,6 remisów i 10 porażek a ich bilans bramkowy to 26-37. Zespół Boruca radzi sobie ostatnio dość dobrze na wyjazdach bo na 5 ostatnich meczy przegrali tylko raz. W dzisiejszym meczu z powodu kontuzji w drużynie gości nie zobaczymy takich zawodników jak Wilson, Mings, Gradel. Patrząc na grę gospodarzy to nie wygląda ona tak źle bo porażki na swoim boisku z Liverpoolem, Watfordem ,czy Souphamptonem po 1-0 gdzie prezentowali się naprawdę dobrze ,to liczę na atut swojego boiska i jak zagrają z pełną determinacją to powinni zdobyć 3 punkty.
Sunderland przed porażką z Tottenhamem zaliczył 2 bardzo ważne zwycięstwa i myślę, że ich porażka z drużyną z Londynu niezbyt zmartwiła ich managera Sama Allerdyca. Czarne Koty zdobyły 7 bramek w swoich dwóch zwycięstwach i spora w tym zasługa Jermaina Defoe. Uważam, że to właśnie ten zawodnik będzie kluczem do utrzymania Sunderlandu w lidze. Zwycięstwo gospodarzy może ich przybliżyć do zaledwie trzech punktów do drużyny Eddiego Howea Bournemouth. Z kolei drużyna dzisiejszych gości w swoich ostatnich trzech spotkaniach zdobyła sześć bramek i dlatego uważam, że będzie to mecz, w którym padnie kilka bramek. W drużynie gospodarzy zabraknie Adama Matthewsa i wątpliwy jest występ Younesa Kaboula. W drużynie gości zabraknie z kolei Calluma Wilsona, Tyronea Mingsa i Maxa Gradela, wątpliwy jest występ Benika Afobe, Joshua Kinga, Louisa Grabbana i Matta Ritchiego. Jak widać większe straty po stronie gości. Ciekawostką jest, że w ostatnich 6 spotkaniach Sunderlandu aż pięciokrotnie padło powyżej 2,5 bramki. Goście wygrali tylko raz z ostatnich pięciu spotkań w PremierLeague, jednakże na początku sezonu pokonali w meczu u siebie dzisiejszych gospodarzy 2:0 i z pewnością będą liczyli na powtórzenie tego wyniku. Gospodarze walczą o utrzymanie i również maja chrapke na komplet punktów. W moim odczuciu będziemy świadkami otwartego spotkania, w którym zobaczymy kilka bramek. Dlatego moim typem na to spotkanie jest powyżej 2,5 bramek.

