W jednym z najciekawiej zapowiadających się pojedynków piątej kolejki Premier League, Tottenham Hotspur na White Hart Lane podejmował będzie Liverpool. Obie drużyny interesuje tylko zwycięstwo w tym spotkaniu. Kibice mogą spodziewać się niezwykle ciekawego widowiska. Koguty nowy sezon rozpoczęły od dwóch bardzo trudnych pojedynków z zespołami z Manchesteru. W obu drużyna prowadzona przez Harry'ego Redknappa musiała uznać wyższość rywali. Najpierw przegrała 0:3 na Old Trafford, a następnie została rozbita 1:5 na White Hart Lane przez Manchester City. Pocieszeniem dla Tottenhamu jest fakt, że rywale w tym sezonie nie stracili jeszcze ani jednego punktu. Koguty pierwsze punkty na swoje konto zapisały przed tygodniem, wygrywając 2:0 na wyjeździe z Wolverhampton Wanderers. Teraz czeka ich jednak trudniejsze zadanie. The Reds sezon rozpoczęli bardzo dobrze. W pierwszych trzech spotkaniach zdobyli siedem punktów i nic nie wskazywało na to, aby mogli stracić punkty w konfrontacji ze Stoke City. Drużyna prowadzona przez Kenny'ego Dalglisha miała zdecydowaną przewagę w meczu na Britannia Stadium, ale z boiska schodziła pokonana. Teraz piłkarze Liverpoolu z pewnością będą chcieli się zrehabilitować i wywieźć komplet punktów z White Hart Lane. W ostatnich sezonach Liverpool miał jednak spore kłopoty w wyjazdowych meczach z Tottenhamem. Trzy ostatnie pojedynki tych drużyn na White Hart Lane kończyły się zwycięstwami 2:1 gospodarzy. Koguty w ostatnim sezonie wygrały również na Anfield Road. W nowych rozgrywkach z pewnością będą chcieli powtórzyć to osiągnięcie. W czwartek Tottenham rozegrał swoje pierwsze spotkanie w fazie grupowej Ligi Europejskiej. W Salonikach bezbramkowo zremisował z tamtejszym PAOK-iem. Trener Harry Redknapp dał w tym meczu odpocząć kilku piłkarzom, których oszczędzał na mecz z Liverpoolem.



