Chelsea ma jeszcze szanse na jakieś puchary w przyszłym roku ale tak mi się wydaje że o tą Ligę Europejską to nie będą się zabijać, to w sumie dobra informacja, bo mogą podejście jak na luzie do tego starcia. Chelsea Hiddinka to na pewno nie jest mur nie do zatrzymania jeśli chodzi o defensywę – tracą dużo a jeśli siadła trochę motywacja to będą tracić więcej. Poprawili znacząco ofensywę, dziś co prawda bez Costy oraz Hazarda ale wcale tutaj gry to oni nie musza prowadzić a więc mogą czekać na kontry a w tym aspekcie to zawsze nie ważne z jakim trenerem byli bardzo mocni. Przed własną publicznością trafiają do bramki od grudnia z dużą regularnością i zazwyczaj nie kończy się to na jednym trafieniu z drugiej strony też tylko w jednym starciu zachowali czyste kontoWest Ham rozgrywa fantastyczny sezon, który może zakończyć nawet w pierwszej trójce, będą znać wynik Arsenalu a więc jeśli będzie on korzystny to przy zwycięstwie w derbach, przynajmniej do jutra wskoczą na trzecie miejsce. Główny atut West Hamu to po prostu równa gra i świetna postawa w starciach z czołówką – tylko Tottenham i Leicester wygrały po jednym meczu reszta albo przegrywała albo remisowała. Bilic tutaj stworzył fajny zespół grający do przodu, potrafiący zagrać solidnie w defensywie ale na pewno to formacja jest ich najsłabszą bo z czołówki stracili tych bramek najwięcej szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę wyjazdy gdzie po 15 starciach bilans strat wynosi 19 – tylko trzy mecz z czystym kontem wyjazdowym w tym sezonie. Myślę że jak to w derbach nie zabraknie ostrej gry a obie ekipy na pewno dobrze czują w stałych fragmentach gry – mają świetnych zawodników którzy bezpośrednią potrafią trawić do siatki czy świetnie dograć na głowę partnerów. To są w tym roku zespoły w których spotkaniach dzieje się wiele i są zazwyczaj otwarte mecz i na taki scenariusz liczę dzisiejszego popołudnia.

