W dziewiatej kolejce Premier League QPR podejmie u siebie Chelsea Londyn. Oczywiscie to "The Blues" sa zdecydowanymi faworytami do zwyciestwa w tym spotkaniu, a moge takze odwaznie powiedziec ze powalcza oni w tym sezonie z Manchesterem City oraz Utd o mistrzostwo kraju. Styl jaki ostatnio prezentuja napawa ich fanow optymizmem, a londynczycy sa w swietnej formie. Porownajmy forme obydwu druzyn, QPR - 3 ostatnie spotkania, dwa remisy oraz porazka i bilans bramkowy 2:8. Dla odmiany Chelsea - 3 zwyciestwa, az 12 strzelonych bramek przy zaledwie 3 straconych, i kazdy mecz konczyli przynajmniej dwubramkowych prowadzeniem. Mysle, ze w tym spotkaniu takze zagraja swietny mecz w ofensywie, gdyz potencjal ' z przodu ' jakim dysponuja jest na prawde wielki. Lampard, Mikel, Ramires, Mata, Drogba, Sturridge, Malouda, Anelka, Lukaku to swietni zawodnicy a trener Chelsea ma w czym wybierac jesli chodzi o zestawienie w ofensywie. Defensywe z pewnoscia latwiej wskazac bo graja tam reprezentanci swoich krajow i bardzo dobrzy, doswiadczeni pilkarze. Cech, Cole, Terry, Ivanovic i Bosingwa to prawdopodobnie pilkarze, ktory beda zatrzymywac dzis pilkarzy QPR. Mysle, ze Chelsea od poczatku przejmie inicjatywe w tym spotkaniu i pewnie wypunktuje slabiutkie QPR i zwyciezy roznica kilku bramek.
Czy ktokolwiek przewiduje w tym spotkaniu wynik inny niż zdecydowane zwycięstwo ekipy prowadzonej przez Villasa-Boassa ? Tak, ale tylko nieliczni. Nie ma sportowych argumentów przemawiających za gospodarzami, statystyki, potencjał, forma, umiejętności i kondycja przemawiają za przyjezdnymi, którzy dzisiaj powinni wygrać minimalnie dwoma trafieniami. Chelsea ma 19 punktów, z kolei gospodarze nie mają nawet połowy tego dorobku. Oni w tym sezonie są beniaminkiem, i utrzymanie się w premier league będzie dla nich sukcesem. Jak wiadomo właścicielem tej drużyny jest człowiek, który jest najbogatszym człowiekiem inwestującym w piłkę nożną, aczkolwiek on nie chce zbudować potęgi na siłę jak przykładowo właściciel Anży, która sprowadziła m.in. Roberto Carlosa, a licznymi pieniędzmi przyciągać jak się wydaje będzie kolejnych. Za 5 lat QPR może też pójdzie tą drogą, ale to zależy od nastawienia samego właściciela.




