Liverpool czeka pierwszy wyjazd w Premier League a będzie on do Southamptonu gdzie zagrają z miejscowym klubem. Święci sezon rozpoczęli od wyjazdowej porażki z Burnley i to aż 3:0 Dziś z pewnością nie będą mieć łatwiejszego zadania, bowiem podejmować będą świeżo upieczonego zdobywca super pucharu Europy który wywalczyli z Chelsea wygrywając po karnych, a wcześniej przegrali również po karnych zespółem Manchesteru City mecz o tarcze wspólnoty. The Reds sezon zaczęli sezon bardzo mocno wygrywając pewnie Norwich City 4:1 strzelając 4 bramki w 40 minut i później kontrolując spotkanie. W poprzednim sezonie Liverpool wygrał dwukrotnie z Southamptonem 3:0 I 3:1 , podobnie było dwa lata temu. Jurgen Klop pewnie da troszkę luzu paru swoim zawodnikom którzy mają 3 dni tylko przerwy, a ostatnio 120 minut w nogach. Mimo to uwazam że goście powinni wygrać to spotkanie. Na pewno nie zobaczymy Kontuzjowanego Alisona i Clyne z kolei gospodarze mają komfortowa sytuacje w kadrze i trener może skorzystać z każdego zawodnika. Poczatek spotkania o godzinie 16:00 czasu Polskiego na ST Mary,s Stadium
St. Mary's Stadium i spotkanie Southampton kontra FC Liverpool w 2 kolejce Premier League. Gospodarze słabo rozpoczęli sezon ligowy i mają ku temu powody do zaniepokojenia. 3 bramki stracone z Burnley i ani jednej strzelonej mimo naprawdę solidnego składu jest problemem. Pokazuje to, że nie było w tym przypadku, że Święci bronili się przed spadkiem, bo jeśli nie będzie znaczącej poprawy, może byc podobnie i w tym sezonie. Liverpool ma oczywiście 1 w tym sezonie trofeum na koncie w postaci Superpucharu Europy. Wygrana po rzutach karnych z Chelsea jest powodem do dumy, ale z drugiej strony wypadł kolejny bramkarz, Adrian i to jest spory problem, bo nie ma Simona Mignoleta, który odszedł do Club Brugge i w tym wypadku wystąpic będzie musiał niedoświadczony bramkarz. Liverpool ligę zaczął w dobrym stylu wygrywając z Norwich, punktując ich i szybko te bramki strzelając. Patrząc na jednak problemy gospodarzy, bo to ciągnie się od tamtego sezonu jestem zdania, że goście wyjadą stąd z kompletem punktów. W sumie to żadna nowośc, że w takiej parze Liverpool jest faworytem. Oczywiście sam ma małe problemy, nie gra tak skutecznie w defensywie jak w tamtym sezonie, no i problem z bramkarzem. Tutaj możemy byc swiadkami sporej ilości bramek.

