Atletico Madryt pod wodzą nowego trenera spisuje się znakomicie, natomiast FC Barcelona na wyjazdach w Primera Division radzi sobie ostatnio niezbyt dobrze dlatego uważam że Atletico Madryt zgarnie całą pulę dzisiejszego wieczora. W trzech ostatnich spotkaniach tych drużyn w Madrycie Barcelona wygrała zaledwie raz - dwa razy ponosząc porażkę. W Atletico zabraknie dziś jedynie Brazylijczyka Diego natomiast w Barcelonie w dalszym ciągu nie moga skorzystać z usług Davida Villi. Barcelona, która w ostatnich tygodniach grała w kratkę, do Madrytu jedzie podbudowana efektowną wygraną nad Valencią w meczu na Camp Nou przed tygodniem. Drużyna Josepa Guardioli rozbiła swojego rywala 5:1. Powtórzenie takiego wyniku w niedzielę jest praktycznie niemożliwe, biorąc między innymi pod uwagę, że Atletico straciło zaledwie jednego gola w siedmiu ostatnich meczach.Atletico w niedzielę będzie chciało zmazać plamę z pierwszego pojedynku z Barceloną w obecnym sezonie. Prowadzona wówczas przez Gregorio Manzano drużyna doznała klęski 0:5 na Camp Nou. Trzykrotnie na listę strzelców wpisał się wówczas Lionel Messi. Przewidywane składy: Atletico: Courtois - Juanfran, Miranda, Godin, Filipe - Tiago, Gabi - Arda, Adrian, Koke - Falcao Barcelona: Valdes - Alves, Pique, Puyol, Abidal - Xavi, Busquets, Iniesta - Messi, Fabregas, Sanchez
Dziś wieczorem w lidze hiszpańskiej czeka nas spotkanie hitowe pomiedzy Athletico Madryt a FC Barcelona. Patrząc na obecną formę gospodarzy ciężko jest wskazac zdecydowanego faworyta. Być może goście wygrają ale będzie to wygrana minimalna. Nie sądzę aby Katalończycy zdobyli w ty meczu dużo bramek. Maksymalnie jedna może bramki. Dlaczego? Otóż gospodarze z Madrytu w ostatnim czasie prezentują bardzo dobrą formę, a w szczególności w obronie. Obrońcy Atletico są nie do przejścia. Gospodarze w ostatnich 7 meczach ligowych stracili zaledwie 1 bramkę, a w dwumeczu z Lzio Rzym również tylko 1 bramkę. Jeżeli ktoś ma strzelić Atletico dziś bramkę to jedynie Messi. Sanchez to nie jest typowy łowca bramek, częściej asystuje niż strzela. W tym sezonie na razie ma tylko 7 bramek na koncie i ciężko będzie mu polepszyć statystyki z tak dobrze dysponowanym rywalem. Stawiam na remis 1:1. Bramka dla gości Messi lub Xavi.





