Dziś w Primera Division zostaną rozegrane "małe derby Madrytu", w których zmierzy sie Rayo Vallecano oraz obecny mistrz kraju, Real Madryt. Faworytem zdecydowanym są goście, jednak ja w tym spotkaniu upatruje sensacji i mój typ na under 2,5 bramki wcale nie jest tak pochopny, jak mogłoby się wydawać. Gospodarze do tej pory w czterech spotkaniach zebrali 7 punktów (2 zwycięstwa, po 1 remisie i porażce). W tym sezonie Rayo przed własną publiką jeszcze nie przegrało, pokonując 1:0 Granadę oraz remisując bezbramkowo z Sevillą. O dziwo... dużo gorzej wygląda sytuacja Realu, który w czterech spotkaniach zdobył zaledwie 4 punkty! (po 1 zwycięstwie i remisie oraz 2 porażki). Na wyjazdach zdecydowanie Królewskim w obecnym sezonie się nie powodzi, zaliczając dwie przegrane potyczki z Sevillą 1:0 oraz z Getafe 2:1. Na domiar tego, Real do Vallecano przyjedzie po bardzo ciężkim i męczącym spotkaniu w Manchesterem City w Lidze Mistrzów (wygrana w końcówce zawodników z Madrytu 3:2). Obie drużyny w tym sezonie zaliczyła po 2 mecze z wynikiem powyżej oraz poniżej 2,5 bramki. W sześciu dotychczasowych spotkaniach obu drużyn, rozgrywanych w Vallecano, wynik meczu poniżej 2,5 bramki padał trzykrotnie. Ostatnie spotkanie Rayo, przed własną publiką z Realem rozegrało 26 lutego 2012 roku, w którym lepsi okazali się goście, wygrywając 1:0.



