Hit, szlagier, derby Europy i jeszcze zbyt wiele innych określeń to jednak wciąż za mało, by opisac jak ważny, emocjonujący jest to mecz. W ostatnich latach te kluby grają ze sobą często, najczęściej w lidze-dwa razy w sezonie, ale dochodzą również i inne spotkania. Teraz w zaledwie miesiąc rozegrają ze sobą, aż cztery spotkania. Dziś w lidze, dwukrotnie w Lidze Mistrzów oraz w finale Pucharu Króla. Każde spotkanie będzie bardzo ważne, będzie o honor i szacunek. Która drużyna lepiej się zaprezentuje, który trener lepiej przygotuje swój zespół. Te pytanie i jeszcze wiele innych jest stawianych przed rozpoczęciem tego meczu. W ostatnich spotkanich króluje Barcelona i nie mozna bac się użyc tego słowa. Duma Katalonii wygrała pięc ostatnich bezpośrednich spotkań. Ten fakt świadczy o tym, jak Rijkard, jak również teraz obecnie Guardiola potrafili przygotowac piłkarzy na te mecze. Teraz piłkarzy Realu przygotowuje znakomity strateg, number one Jose Mourinho. Czy on znajdzie sposób na Barcelonę. Wątpię. W takich meczach bardzo ważna jest rola zawodników, którzy w pojedynkę powinni wygrac mecz, zagrac na maxa, na 100%, a jak się okazuje w żadnym z bezpośrednich spotkań pomiędzy Realem a Barceloną Christiano Ronaldo nie strzelił bramki. Data 29 listopada 2010r. zapadnie kibicom Barcelony pozytywnie natomiast fanom Królewskich negatywnie. Zostali zniszczeni, przegrywając różnicą pięciu bramek. Dziś w drużynie Barcelony nie zobaczymy Carlesa Puyola, Erica Abidala, Bojana Krkica oraz zawieszonego Javiera Mascherano. Jednak uważam, ze Guardiola nie będzie mial problemów z wystawieniem podstawowej jedenastki. Jose Mourinho ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Uważam, że nie ma nikogo kto nie chciałbym w tym meczu obejrzec, bramek, emocji, dużej ilosci akcji, etc. Jestem zdania, ze dziś Barcelona udowodni, że Real to jeszcze nie ten poziom-powodzenia
Dzisiaj prawdziwy szlagier w lidze hiszpańskiej zmierzą się dwaj odwieczni rywale czyli Real Madryt i Barcelona. W kwietniu mamy prawdziwy maraton Gran Derbi, a pierwszym nim będzie właśnie spotkanie w lidze. Później finał Copa del Rey i dwumecz półfinału Ligi Mistrzów. Choć w lidze sytuacja wydaje się już jasna kto wygra, bowiem Barca ma aż 8 pkt przewagi na 2 Realem, co na tym etapie jest naprawdę sporą przewagą, to Pep Guardiola zapowiada, że przyjadą na Santiago Bernabeu po komplet punktów. Stawiam na gości w tym meczu, gdyż pomimo dobrej passy Realu w ostatnim czasie, to i tak uważam, że do Dumy Katalonii jeszcze dużo im brakuje. Goście zostali okrzyknięci drużyną dziesięciolecia i trudno się z tym nie zgodzić, jest to drużyna kompletna, bez słabych punktów. Podsumowując uważam, że Barca od początku narzuci swój styl gry z czym Królewscy sobie nie będą mogli poradzić. Warto wspomnieć, że w zeszłym roku to właśnie gości wygrali 2-0. Jedno jest pewne emocji i pięknych akcji nie powinno dzisiaj zabraknąć.



